Blog studenta prawa – niezwykły marketing

przez dnia Marzec 4, 2010

Kilka razy wspominałem tutaj o tym, że narzędzia e-marketingowe mogą być doskonale wykorzystywane przez studentów studiów prawniczych, w celu gromadzenia klientów – swoich przyszłych wiernych klientów.

2 marca (2010) w New York Times ukazał się artykuł o studencie prawa z uniwersytetu w Georgetown, który z pasją („… he has an obsession with it …”) obserwuje, i następnie opisuje w swoim blogu, rozprawy toczące się przed amerykańskim Sądem Najwyższym.

Mike Sacks – bo tak brzmi jego imię – postawił sobie jeden cel: chce być pierwszą osobą, która prześle światu informacje o najważniejszych rozprawach sądowych. Jego pasja nie tylko spowodowała, że jest o nim mowa w NY Times, ale również wieści z jego bloga są publikowane w periodyku ABA Journal, poświęconym wiadomościom ze świata szeroko pojętego prawa, oraz innych miejscach. Mike wierzy, że w dłuższym okresie czasu jego działalność przyniesie mu szersze możliwości w zakresie kariery zawodowej oraz, że jego blog ostatecznie pozwoli mu wybić się ponad ogromną konkurencję. Dodaje również, że obecnie studenci studiów prawniczych nie mają wyboru: jeżeli chcą coś znaczyć na rynku pracy – muszą myśleć niekonwencjonalnie.

Mike Sacks, oprócz bloga, nie korzysta z innych narzędzi e-marketingowych. Nie interesuje go gromadzenie klientów, których możliwości finansowe wykorzysta po wejściu do zawodu. Niemniej zwróćcie uwagę na fakt, jaki potencjał marketingowy tkwi w jego blogu. Doskonale prowadzony, przejrzysty i – co najważniejsze – wyspecjalizowany (mający konkretny cel) blog Mike’a daje mu rozgłos nie tylko w USA, ale również dalej (czego dowodem jest to, że o nim piszę a wy czytacie). Dlatego uważam, że w dobie rosnącej konkurencji wśród prawników w naszym kraju, prowadzenie bloga przez studenta studiów prawniczych jest rozsądnym i godnym polecenia rozwiązaniem. Obojętnie, czy zamierza on gromadzić wokół siebie przyszłych klientów, czy też nie, blog pozwoli mu już wcześniej zaistnieć w świecie stosowania prawa przez zbudowanie swojej własnej i unikalnej marki.

***

Na polskim podwórku znalazłem ostatnio bardzo ciekawy blog quasi prawniczy, prowadzony przez studenta Kolegium Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych Uniwersytetu Warszawskiego, Mikołaja Barczentewicza. Mikołaj ma bardzo szerokie zainteresowania, stąd blog porusza tematy prawno-filozoficzno-ekonomiczno-socjologiczne. Zwrócił on moją uwagę, ponieważ jest to blog niezwykle profesjonalny (i dość już „wiekowy” – świadczy to o otwartości umysłu jego autora), co stanowi wyśmienitą wizytówkę dla tego młodego prawnika, pracującego obecnie w kancelarii Domański Zakrzewski Palinka.

Mikołaj Barczentewicz jest również twórcą bloga skupionego wokół prawa ochrony konkurencji Antitrust in Poland, któremu poświęcę niebawem osobny artykuł.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

{ 1 trackback }

Poprzedni wpis:

Następny wpis: