XXI wiek – wiek komunikacji

przez rafchmielewski dnia Lipiec 2, 2010

Ostatnio niewiele pisałem w blogu. Większość czasu spędziłem bowiem w szpitalu z żoną i nowo narodzoną córeczką, a nieco wcześniej kilometrami przemierzałem nieskończone alejki między półkami w sklepach z zaopatrzeniem dla noworodków.

W szpitalu (Św. Zofii w Warszawie) „znalazłem” na korytarzu sprytne urządzenie, pozwalające na swobodne łączenie się za pomocą Skype’a z innymi użytkownikami tego systemu. Oczywiście możliwość skorzystania z tego urządzenia była bezpłatna.

Bez dłuższego więc zastanawiania „obdzwoniłem” każdego z mojej rodziny, który posługuje się Skype’m, dzięki czemu mogłem na żywo pokazać moją latorośl 🙂 (urządzenie to – marki ASUS – miało wbudowaną kamerę).

Jeszcze 15 lat temu nie do pomyślenia było, że wkrótce będziemy masowo korzystać z telefonii komórkowej i Internetu. Gdyby mi ktoś powiedział, że w 2010 roku nie będę sobie wyobrażał życia bez tych dwóch wynalazków, to bym mu nie uwierzył.

Trudno sobie wyobrazić naszą cywilizację bez tych zdobyczy. Wymiana informacji i szybkość, z jaką się ona rozprzestrzenia, są dziś na poziomie niemającym swojego precedensu w historii Ziemi.

Komunikujemy się ze sobą coraz częściej, chętniej i w sposób, jaki nie był nam znany jeszcze kilka lat temu, a urządzenia, dzięki którym swobodnie moglibyśmy rozmawiać na odległość, słysząc oraz widząc naszego rozmówcę, były wówczas wytworem literatury science fiction.

Nie ma wątpliwości, że „Matrix” staje się światem tak samo realnym, jak ten, który postrzegamy naszymi zmysłami. Światy wirtualne i realne przenikają się nawzajem.

To jest postęp cywilizacyjny, którego jesteśmy świadkami.

Komunikacja to jest to, co pchnie nasz Świat ku kolejnej epoce. Nie przemysł, rozwój umysłu, czy inne dziedziny, ale właśnie komunikacja.

E-marketing również opiera się na komunikacji. Dlatego jest taki skuteczny. I będzie jeszcze bardziej skuteczny.

{ 5 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Liwiusz Lipiec 2, 2010 o 2:00 pm

Gratuluję córy. A co do skype’a, to ja go włączam tylko jak mam z kimś porozmawiać. Mam wrażenie, że zużywa dużo zasobów systemu, poza tym opóźnia włączenie się komputera. Kilka maili, gg, skype, nasza klasa, facebook, komórka i mnóstwo innych gadżetów, pod którymi człowiek jest cały czas dostępny – to też męczy. Zauważam trend w odwrotnym kierunku – po osiągnięciu odpowiedniego statusu człowieka jest stać – aby na przykład nie być dostępnym pod komórką, albo nie mieć w ogóle komórki. Piękne takie życie 🙂

Odpowiedz

rafchmielewski Lipiec 2, 2010 o 2:46 pm

Piękne! 🙂

„…po osiągnięciu pewnego statusu”… Np. Andrzej Wajda nie ma komórki. Kto się chce z nim skontaktować musi być na tyle zdeterminowany, aby zadzwonić na telefon osoby, która akurat jest w jego pobliżu.

Jak osiągnę taki status, to telefon chętnie wrzucę do wody, bo zapewne wtedy będę miał willę nad moim jeziorem 🙂

Pozdrawiam Liwiuszu i dziękuję za gratulacje i trafny komentarz!
Rafał

Odpowiedz

Daniel Anweiler | Odszkodowania za błędy medyczne Wrzesień 16, 2015 o 9:04 pm

Nowa technologia to szybsze działania. Mądrze używana oszczędza czas, trzeba tylko wiedzieć gdzie jest przycisk wyłącz.

Odpowiedz

Rafał Chmielewski Wrzesień 17, 2015 o 11:30 am

… i wiedzieć, kiedy go naciskać 🙂

To trudne …

🙂

Odpowiedz

Daniel Anweiler | Odszkodowania za błędy medyczne Wrzesień 17, 2015 o 11:59 am

Tak, zgadam się trudne. 😉

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: