Adwokat nie może się specjalizować

przez dnia Luty 23, 2011

Polecam szokujący wg mnie artykuł z wczorajszego wydania Rzeczpospolitej: Prawnik nie może wystawiać sobie cenzurki. Kilka smakowitych fragmentów:

Adwokaci, którzy w Internecie eksponują swoje kancelarie czy określają się specjalistami w danej dziedzinie, będą ścigani dyscyplinarnie. Naczelna Rada Adwokacka pracuje nad sprecyzowaniem zasad etycznych, które ograniczą takie praktyki.

(…)

Mec. Dariusz Śniegocki, były dziekan warszawskich radców prawnych, uważa z kolei, że w zawodzie radcy czy adwokata nie ma specjalistów: jest się radcą, adwokatem i podawanie specjalizacji jest nieuprawnioną autocenzurką.

(…)

… stają się elementem niedopuszczalnej reklamy. Tym bardziej zarzut taki można postawić, gdy podawana jest specjalizacja czy podobne sformułowania, gdyż adwokat nie może sam sobie wystawiać oceny, certyfikatu. Dlatego zwróciłam się do Komisji Etyki NRA o przygotowanie szczegółowych zasad (zakazów) obejmujących takie praktyki (wypowiedź rzecznika dyscyplinarnego – dopisek mój).

Adwokaci i tak są spychani na margines przez radców prawnych, bo nie mają takich jak oni narzędzi biznesowych. NRA zamiast wymyślać kolejne przeszkody prowadzenia działalności gospodarczej przez adwokatów, powinna zastanowić się, co może zrobić, aby pomóc swoim kolegom.

{ 6 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Paweł Sikora Luty 23, 2011 o 7:55 pm

Sam mam zamiar poświęcić tej publikacji post na moim blogu, bo ja również byłem totalnie zszokowany tym co tam wyczytałem. Delikatnie mówiąc coś się chyba komuś pomieszało. A już fragment o składaniu dokumentów do ORA celem przyznania tytułu „specjalisty” to wręcz science fiction…:)

Odpowiedz

rafchmielewski Luty 23, 2011 o 9:31 pm

No właśnie Paweł, Ty sam jesteś adwokatem. Jak się do tego odnosisz?

PS.: Dzięki za komentarz! 🙂

Odpowiedz

Błażej Sarzalski Luty 24, 2011 o 6:53 am

To przypomina mi o stanowisku r. pr. Zenona Klatki, który twierdzi, że do czasu, gdy nie ma oficjalnych kursów specjalizacyjnych to radcy nie mogą używać słowa „specjalizacja”.

Jednak mainstream radcowski idzie w innym kierunku – wiecie już dlaczego wybrałem aplikację radcowską? 🙂

Odpowiedz

rafchmielewski Luty 24, 2011 o 8:37 am

Sądzę jednak, że i adwokaci złapią wiatr w żagle! A raczej – ich rada się obudzi! 🙂

RCH+

Odpowiedz

Paweł Sikora Luty 24, 2011 o 10:39 am

Rafale,

moja opinia na ten temat jest taka, jak zapewne przypuszczasz, czyli, że jest to absolutne nieporozumienie, a co więcej niezrozumienie obecnych realiów gospodarczych. Rozumiem, że adwokatowi nie wolno uprawiać reklamy w stylu „life’s short – get a divorce”, ale Kodeks Etyki Zawodowej pozwala na informowanie o „rodzaju i zakresu świadczonej przez adwokata pomocy prawnej, ze wskazaniem preferowanych dziedzin prawa”. A zatem jeżeli ktoś pozycjonuje swoją kancelarię tak aby mityczny google wskazał, że dany adwokat zajmuje się rozwodami, to nie rozumiem w czym mec. Krasowska widzi problem. Tutaj nawet nikt nie pisze o sobie per specjalista.

A z kolei co do tytułowania się specjalistą, to trzeba zauważyć, że to nie jest penalizowane przywłaszczanie sobie tytułu naukowego etc. a jedynie w pewnym sensie opis preferowanej dziedziny. Oczywiście, że ktoś może błędnie zrozumieć, że specjalista oznacza osobę z tytułem profesorskim z tej dziedziny (albo coś w ten deseń), ale tak to jest, że często ludzie do danego adwokata i jego kwalifikacji przekonują się „ryzykując” powierzenie mu sprawy. Jeżeli jednak 90% mojego czasu poświęcam prawo spółek, to chyba mogę napisać, że specjalizuję się w prawie spółek, co jeszcze nie znaczy, że jestem wybitnym przedstawicielem i liderem tego segmentu usług prawnych.

Dalej, za absolutnie fantazyjne uznaję pomysły co do tego, że obecnie trzeba zyskiwać akcept ORA co do tego, że mogę być w danej dziedzinie specjalistą. Póki co ograny Adwokatury takich kompetencji nie mają. W ogóle sama tematyka specjalizacji adwokackich jest wyjęta spod jakiejkolwiek regulacji, a więc o ile adwokat „reklamuje” się w zgodzie z KEZ, to absolutnie nie widzę podstaw do tego aby dyscyplinarnie ścigać kogokolwiek na tytułowanie się per specjalista z danej dziedziny.

Wczorajsza publikacja Rz dowodzi jednak, że „na górze jest pewien problem”. Dobrze by jednak było aby te problemy nie przeszkadzały adwokatom wykonującym swój zawód dobrze, robić to nadal.

Pozdrawiam

Odpowiedz

rafchmielewski Luty 24, 2011 o 11:02 am

Dokładnie!

Dzięki Pawle!
Rafał

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: