Brak relacji – erozja mar┼╝y

przez Rafał Chmielewski dnia Sierpień 27, 2011

Tym razem wideo z „puszczy” ­čÖé

Zapraszam:

A wi─Öc, jak powiedzia┼éem, w mojej opinii to brak ┼Ťwiadomo┼Ťci budowania i dbania o w┼éa┼Ťciw─ů relacj─Ö z klientami doprowadzi┼é, albo mo┼╝e by┼é jednym z czynnik├│w, kt├│re doprowadzaj─ů do spadku cen us┼éug prawnych. Oczywi┼Ťcie, ┼╝e jednym z faktor├│w jest konkurencja, ale sama w sobie nie odpowiada ona jeszcze za to, ┼╝e mar┼╝e w us┼éugach w naszej bran┼╝y s─ů coraz ni┼╝sze.

Zobacz na przyk┼éad firm─Ö Apple, kt├│ra ma drogi sprz─Öt i dzia┼éa na bardzo konkurencyjnym rynku, a mimo tego jest jedn─ů z najdro┼╝szych marek i dochody jej dor├│wnuj─ů dochodom Microsoftu. Jak ona to robi? Co jest podstaw─ů jej powodzenia? Wniosek nie jest trudny do wyci─ůgni─Öcia, je┼╝eli si─Ö wie, co kreuje g┼é─Öbok─ů relacj─Ö z klientami…. nie tylko zaufanie, ale r├│wnie┼╝ sympatia.

Trzeba umie─ç t─Ö sympati─Ö wzbudzi─ç.Tu jest klucz.

I to również znajduje zastosowanie do naszych usług, czego mam doskonałe przykłady z własnej praktyki.

***

Mo┼╝e nast─Öpnym razem pokarz─Ö Tobie, jak wielcy biznesmeni si─Ögaj─ů po proste techniki budowania sympatii.

***

W wideo wspomniałem o artykule Czy konieczna jest zmiana wizerunku w kancelarii prawnej, a także o komentarzu do tego artykułu.

{ 16 komentarze… przeczytaj je poni┼╝ej albo dodaj sw├│j }

Liwiusz Sierpień 28, 2011 o 12:15 am

W przypadku Apple’a nie nazwa┼ébym tego „sympati─ů” tylko raczej „religi─ů”. ­čÖé

Odpowiedz

Kalina Sierpień 28, 2011 o 9:25 am

Ot├│┼╝ to ­čÖé Gdzie┼Ť ostatnio czyta┼éam, ┼╝e na pytanie, jakie badania sta┼éy za opracowaniem i wprowadzeniem iPada na rynek, Jobs odpowiedzia┼é, ┼╝e ┼╝adne, bo to nie jest zadanie konsumenta, ┼╝eby wiedzia┼é, co chce ­čÖé

Odpowiedz

Pjaj Sierpień 28, 2011 o 11:49 am

To prawda – Apple ma wyznawc├│w, a nie konsument├│w ­čÖé

Odpowiedz

Rafał Chmielewski Sierpień 29, 2011 o 10:06 am

Dobrze powiedziane: religia, wyznawcy! ­čÖé

A ka┼╝da religia ma jaki┼Ť punkt centralny, je┼╝eli to mo┼╝na tak nazwa─ç ­čÖé

Akurat Jobs odchodzi na „emerytur─Ö” i wiele si─Ö m├│wi o nim.

Odpowiedz

Daniel (Centrum Prawa ┼╗ywno┼Ťciowego) Sierpie┼ä 29, 2011 o 8:38 pm

To chyba nie ma nic wsp├│lnego z religi─ů, choc za takie twierdzenia na wielu blogach kto┼Ť z departamentu wizerunku Apple dosta┼é zapewne premi─Ö ­čśë
Nie zgodz─Ö si─Ö jednak z gospodarzem – moim zdaniem tu nie idzie o sympati─Ö. Apple jest firm─ů niszow─ů (naprawd─Ö tak s─ůdz─Ö) i w─ůsko wyspecjalizowan─ů – oferuje produkty niszowe bo oparte na innej filozofii ni┼╝ konkurenci, na filozofii minimalizmu i prostoty u┼╝ytkowania, a nie maksymalizmu i epatowaniu skomplikowanymi danymi technicznymi sprz─Ötu, czy tysi─ůcem ustawie┼ä oprogramowania. Ludzie lubi─ů prostot─Ö, bo nie wywo┼éuje onie┼Ťmielenia brakiem kompetencji.
Daniel
http://www.prawo-zywnosciowe.pl

Odpowiedz

Pjaj Sierpień 29, 2011 o 9:26 pm

Nie mog─Ö zgodzi─ç si─Ö z przedm├│wc─ů ­čÖé O produktach apple’a mo┼╝na powiedzie─ç wiele, ale nie to, ┼╝e stawiaj─ů na prostot─Ö u┼╝ytkowania. Wr─Öcz przeciwnie to co w produktach konkurencji jest proste i nieskomplikowane, w applu wymaga korzystania z dedykowanych aplikacji (cho─çby s┼éynna konieczno┼Ť─ç korzystania z iTunsa, ┼╝eby cokolwiek zrobi─ç z telefonem czy ipodem). Co wi─Öcej spora cz─Ö┼Ť─ç konkurencji robi sprz─Öt lepszej jako┼Ťci i bardziej zaawansowany technologicznie. Nie przeszkadza to jednak fanom apple’a, a wyt┼éumaczeniem jest m.in. fakt, ┼╝e kupuj─ů oni nie technologi─Ö a wizerunek.

Odpowiedz

Daniel (Centrum Prawa ┼╗ywno┼Ťciowego) Sierpie┼ä 29, 2011 o 10:14 pm

A ja si─Ö z przedm├│wc─ů zgodz─Ö,w cz─Ö┼Ťci ­čÖé
Je┼Ťli chodzi o iTuns w zupe┼éno┼Ťci si─Ö zgadzam, ale dzi─Öki niemu zarabiaj─ů na pracy intelektu innych, a poza tym by┼é pr├│b─ů wykreowania nowego standardu. No i przez iTunes maj─ů niesamowit─ů kontrol─Ö nad sprz─Ötem i klientami.
Co do sprz─Ötu, upieram si─Ö przy prostocie obs┼éugi i funkcjonalno┼Ťci (jakie inne laptopy uruchamiaj─ů si─Ö w sekund─Ö?).
To prawda, ┼╝e sprz─Öt konkurencji jest cz─Östo lepszy technologicznie, ale o to mi w┼éa┼Ťnie chodzi┼éo, ze to ludzi nie interesuje. Ma dzia┼éa─ç sprawnie i by─ç ┼éadne.
Daniel

Odpowiedz

Rafał Chmielewski Sierpień 29, 2011 o 10:45 pm

Słuchajcie, przykład z Jobsem przyszedł mi do głowy podczas słuchania TOKu FM. Jechałem wieczorem samochodem i słuchałem o nim audycji (http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,10169981,Steve_Jobs_odchodzi_z_Apple__Z_powodu_choroby___Nadszedl.html).

Przede wszystkim na pewno diagnoza powodzenia firmy i jej produkt├│w nie jest jednoznaczna (np. du┼╝─ů rol─Ö gra spos├│b przedstawienia produkt├│w, kt├│ry bardziej dzia┼éa na praw─ů p├│┼ékul─Ö ni┼╝ lew─ů – emocje). Ale wydaje mi si─Ö, ┼╝e jednym z czynnik├│w jest te┼╝ w┼éa┼Ťnie sympatia do szefa Apple.

Dlaczego?

Bo w pewnym momencie „wywalili” Jobsa z roboty (kupi┼é wtedy Pixara), jako zbyt ekscentrycznego i psuj─ůcego wizerunek firmy, a zatrudniono fachowc├│w od zarz─ůdzania, podaj┼╝e z Coca Coli. I co? Okaza┼éo si─Ö, ┼╝e przed upadkiem ochroni┼éo Appla to, ┼╝e Jobs wr├│ci┼é na mostek. Na czele, niczym przyw├│dca czerwonej rewolucji, stan─Ö┼éa wyrazista posta─ç, kt├│r─ů jedni kochaj─ů, inni nienawidz─ů (s─ů przecie┼╝ tacy).

W ten spos├│b Apple to Steve Jobs.

Podobnie PIS, to J.K.

Samoobrona to A.L.

Ludzi nie przyci─ůga tak marka, jak osobowo┼Ť─ç, kt├│ra jest z ni─ů identyfikowana.

Czy s─ů takie kancelarie prawne?

Dlatego w blogu i e-marketingu silnie akcentujemy aspekt osobowy. ­čÖé

Odpowiedz

Daniel (Centrum Prawa ┼╗ywno┼Ťciowego) Sierpie┼ä 29, 2011 o 11:17 pm

No nie wiem, czy a┼╝ takie analogie dadz─ů si─Ö broni─ç.
Co by nie m├│wi─ç o Apple, to ma produkty w jaki┼Ť spos├│b wyj─ůtkowe (albo na takie wykreowane), tak┼╝e za spraw─ů Jobsa i jego osobowo┼Ťci. Ale w IT jest miejsce na innowacyjno┼Ť─ç posuni─Öt─ů do kreowania zapotrzebowania na produkt. Czy w specyficznej dzia┼éalno┼Ťci us┼éugowej jak─ů jest doradztwo prawne jest miejsce na co┼Ť takiego? Przy ca┼éej regulacji rynku, lokalno┼Ťci produktu i niemasowym kliencie.
Co musia┼éby robi─ç Jobs – radca prawny, czy Jobs – menager du┼╝ej kancelarii w Polsce, by by─ç Jobsem na tej scenie? I do czego to co┼Ť by┼éoby wog├│le potrzebne?
Jako┼Ť nie starcza mi tu wyobra┼║ni.
Daniel

Odpowiedz

Rafał Chmielewski Sierpień 30, 2011 o 12:02 am

Zgadzam si─Ö z Tob─ů, ┼╝e to zbyt daleko posuni─Öta analogia. Nie wyobra┼╝am sobie, podobnie jak Ty, szefa kancelarii skacz─ůcego po scenie w czarnym golfie i prezentuj─ůcego z pasj─ů swoj─ů now─ů us┼éug─Ö ­čÖé

(Chocia┼╝, kto wie w przysz┼éo┼Ťci… )

Niemniej cech─ů tego zawodu jest osobisty kontakt z klientem, budowa relacji i osobowy charakter us┼éugi. Zatem TO trzeba uwypukla─ç w e-marketingu (a mo┼╝e i nawet w ca┼éym przekazie marketingowym, ale na tym si─Ö nie znam, wi─Öc si─Ö nie wypowiadam). Samo skupienie si─Ö na najlepszej us┼éudze, co robi wi─Ökszo┼Ť─ç kancelarii, daje efekt taki, jaki daje. Doprowadza do zajad┼éej konkurencji.

I jeszcze wydaje mi si─Ö, ┼╝e powinni┼Ťmy zacz─ů─ç odchodzi─ç od postrzegania naszego zawodu, jako czego┼Ť wyj─ůtkowego, zbawczego dla narodu polskiego ­čÖé Zaw├│d, jak ka┼╝dy inny. A przynajmniej w wi─Ökszo┼Ťci przypadk├│w. Fachowiec od gazu te┼╝ ma ograniczenia, a wi─Öc mo┼╝na powiedzie─ç, porusza si─Ö w specyficznym, regulowanym sektorze. A jednak jego zawodu nikt nie traktuje jako czego┼Ť wyj─ůtkowego, prawda? ­čÖé Czy kto┼Ť szanuje nas za to, ┼╝e jeste┼Ťmy prawnikami? Badania pokazuj─ů wr─Öcz co┼Ť odwrotnego, a managerowie du┼╝ych firm ┼╝ycz─ů sobie o godzinie 18tej opinie na drugi dzie┼ä do porannej kawy, co zmusza nas do ci─Ö┼╝kiej pracy.

Moje pytanie jest takie: jak d┼éugo tak poci─ůgniemy?

Musimy co┼Ť zmieni─ç. My sami. Skoro nie dzia┼éa to, co i jak robimy, to trzeba to zmieni─ç. Nikt tego za nas nie zrobi.

A przyk┼éad mo┼╝emy bra─ç z biznesu. On zawsze by┼é przed konserwatywn─ů bran┼╝─ů prawnicz─ů. Skoro pot─Ö┼╝ni biznesmeni id─ů w kierunku uosobienia wizerunku ich firm, to o czym┼Ť to ┼Ťwiadczy i ma sens.

Danielu, oczywi┼Ťcie, ┼╝e to skrajne przyk┼éady, kt├│re przytaczam. Podaj─Ö je, chocia┼╝ mam ┼Ťwiadomo┼Ť─ç, ┼╝e na ca┼éo┼Ť─ç i tak nikt nie p├│jdzie. Ale przynajmniej zastanowi si─Ö, czy nie warto czego┼Ť zmieni─ç ­čÖé

Pozdrawiam!

Odpowiedz

Przemek Olek Sierpień 30, 2011 o 7:16 pm

Witam. Fragment wideo o muchomorkach i biedronkach bardzo spodoba┼é si─Ö mojej C├│reczce ­čÖé My┼Ťl─Ö, Rafale, ┼╝e masz now─ů fank─Ö ­čÖé A co do g┼é├│wnego przes┼éania na dzi┼Ť: to do┼Ť─ç niesamowite, ale w┼éa┼Ťnie dzi┼Ť po raz pierwszy zdarzy┼éo mi si─Ö, ┼╝e osoba, kt├│rej doradza┼éem, w ca┼ékiem niewymuszony i naturalny spos├│b nazwa┼éa mnie swoim przyjacielem! Oczywi┼Ťcie ten termin w ┼╝yciu prywatnym powinien by─ç u┼╝ywany oszcz─Ödnie, bo ma zupe┼énie inny zakres odniesienia ni┼╝ w relacjach „doradczych”, ale wydaje mi si─Ö, ┼╝e w tej drugie sferze klient „zaprzyja┼║niony” to taki, kt├│ry nie tylko chce jednorazowo uzyska─ç od doradcy jak najwi─Öcej jak najmniejszym kosztem, lecz jest w stanie w przysz┼éo┼Ť─ç takiej relacji „inwestowa─ç” godziwe stawki wynagrodzenia. To taka relacja, w kt├│rej obie strony chc─ů pozostawi─ç po sobie korzystne wra┼╝enie, dobrze rokuj─ůce przysz┼éej wsp├│┼épracy. Pozdrawiam Le┼Ťnych Ludzi ­čśë

Odpowiedz

Rafał Chmielewski Sierpień 31, 2011 o 3:08 pm

Dzi─Öki Przemku!

O to chodzi! ­čÖé

Pozdrawiam Ciebie i moj─ů Now─ů Fank─Ö! :):):)

Rafał

Odpowiedz

pawel Wrzesień 3, 2014 o 10:08 pm

pokarz─Ö????!!!!!

Odpowiedz

Rafał Chmielewski Wrzesień 4, 2014 o 11:33 am

No i …? ­čÖé

Odpowiedz

pawel Wrzesień 3, 2014 o 10:09 pm

menager????

Odpowiedz

Rafał Chmielewski Wrzesień 4, 2014 o 11:34 am

No i …?:)

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Nast─Öpny wpis: