Prawo zamówień publicznych – nowy blog w web.lex network

przez Rafał Chmielewski dnia Luty 21, 2013

Naprawdę czuję się bardzo zaszczycony, mogąc ogłosić, iż oficjalnie do kolekcji blogów web.lex network dołączył trzeci – tak TRZECI – blog kancelarii Sienkiewicz Jaroszewski Zamroch. Kancelarii toruńskiej.

Blog ten, poruszający zagadnienia z zakresu zamówień publicznych, prowadzony jest przez jednego z partnerów owej kancelarii – radcę prawnego Roberta Jaroszewskiego – a także przez jej stałego współpracownika, doktora Macieja Lubiszewskiego.

Jest to blog wyjątkowy. Dlaczego? Bo kto choćby spędził 10 minut z jego autorami wie, co to znaczy 🙂 Niespotykany język i jego barwa powodują, że blog się czyta niemalże jednym tchem.

Autorów interesuje tylko doświadczenie. Minimum teoretyzowania:

Chcemy w tym miejscu opisywać zdarzenia, z jakimi spotykamy się w naszej praktyce. Bywa bowiem, że są sprawy, które w sposób pozytywny bądź negatywny wpływają na naszą rzeczywistość w dużo większym stopniu, niż mogłoby się to wydawać z ustaleń konkretnego przypadku.

O czym mówią dokładniej?

Uprzejmie zapraszam więc Ciebie do lektury kolejnego toruńskiego bloga, ale tym razem bloga o zamówieniach publicznych.

*****

W kancelarii Sienkiewicz Jaroszewski Zamroch prowadzony jest jeszcze czwarty blog. Tak, tak… 🙂

{ 10 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Lech Malinowski Luty 22, 2013 o 7:25 am

Czy pozostawienie wolnej domeny „prawo-zamowien-publicznych.pl” (bez polskich liter) to efekt oszczędności, czy gapiostwa?
🙂

Odpowiedz

Rafał Chmielewski Luty 22, 2013 o 9:17 am

Doświadczenia Leszku, doświadczenia… 🙂

Odpowiedz

Lech Malinowski Luty 22, 2013 o 9:29 am

Doświadczenia? Nie ma praktycznie żadnego znanego serwisu, postawionego wyłącznie na domenie IDN.

Odpowiedz

Rafał Chmielewski Luty 22, 2013 o 1:31 pm

Leszku, znając Ciebie, gdyby blog był postawiony na nie-polskiej domenie, to byś mi zarzucił, dlaczego nie jest jest inaczej. Sam wiesz, że można by zarezerwować jeszcze 100 podobnych domen z różnymi odmianami. Tylko w jakim celu…

Może nie ma serwisu na polskiej domenie, ale co to zmienia?

Domena sama w sobie jest nic nie warta. Nabiera wartości dopiero wtedy, kiedy witryna zaczyna obrastać w wartościową treść. A wtedy, równie dobrą domeną będzie każda inna.

Uwierz mi, sam prowadzę kilka blogów. Wielokrotnie więcej wprowadziłem do sieci. Wiele z nich jest sukcesem na skalę globalną. I NIGDY domena nie odegrała tutaj znaczącej roli, żeby nie powiedzieć, że absolutnie żadnej.

Z pozdrowieniami!
Rafał

Odpowiedz

Lech Malinowski Luty 22, 2013 o 1:41 pm

Główny cel jest taki, że nie nastawiasz się tylko na ruch z googla, czy z innych odnośików bo wówczas domena jest rzeczywiście nieważna. Ale jak na pięknym wykładzie uczestnicy zobaczą na prezentacji zaproszenie na blog prawo-zamówień-publicznych.pl, to większość z nich wpisze go sobie w domu w przeglądarkę bez polskich znaków. Wówczas dobrze by było, aby trafili na prawidłową stronę, a nie np. inny blog. Jeszcze rozumiem, gdyby domena bez PL znaków była zajęta – pech, tak bardzo podoba nam się nazwa, że działamy tylko na IDN. Ale skoro była wolna, grzech nie zająć 🙂

Zobaczmy to na wyrazistszym przykładzie – niech ktoś prowadzi blog na domenie spółka.pl i niech twierdzi, że wolna domena spolka.pl do niczego mu nie jest potrzebna. Niedziwne?

Rafał Chmielewski Luty 22, 2013 o 2:56 pm

Leszku, nie przekonujesz mnie swoją argumentacją. Z mojego punkt widzenia, zarówno spółka.pl jak i spolka.pl są tak samo wartościowe.

Lech Malinowski Luty 22, 2013 o 3:40 pm

> spółka.pl jak i spolka.pl są tak samo wartościowe.
Czy z powyższego wyciągasz wniosek, że mając obie wolne, można wybrać tylko jedną z nich, a drugą pozostawić wolną?

Krzysztof | Konsument w sieci Luty 22, 2013 o 5:51 pm

Gratuluje kolejnego bloga. Widzę, że Kancelaria Sienkiewicz Jaroszewski Zamroch będzie blogami stała. Oczywiście wiem, do kogo należy czwarty blog i bardzo go sobie cenię 😉

Odnośnie adresu strony, to – jak sądzę – może on powodować problemy w czytnikach RSS. Zarówno przesył-energi.pl, jak i teraz prawo-zamówień-publicznych.pl nie mogą dodać do swojego czytnika (FeedDemon) przez co uniemożliwia mi to stałe śledzenie wpisów. Nie wiem czy jestem jedyny, ale… nie wykluczone również, że takich jak ja jest więcej.

Zarówno z adresu: http://xn--prawo-zamwie-publicznych-omc32s.pl/ (taki tworzy mi się po funkcji kopiowania adresu), jak i http://prawo-zamówień-publicznych.pl/ nie znajduje kanału RSS. Podobnie jest na blogu p. P. Zamrocha. Prawidłowy adres kanału powinien być kojarzony bezpośrednio po wpisaniu właściwego adresu blogu – tutaj tej funkcji mi brakuje.

W pozostałym zakresie przekonują mnie bardziej argumentu przedstawione przez @Lecha Malinowskiego.

Odpowiedz

Rafał Chmielewski Luty 22, 2013 o 6:19 pm

Witaj Krzysztofie!

Dzięki za komentarz!

Co do tych RSS: na moim kompie nie ma problemu z subskrypcją tego kanału z tych blogów. Poza tym nikt jeszcze żadnego problemu nie zgłaszał z subskrypcją do czytnika.

Pozdrawiam!
R

Odpowiedz

Krzysztof | Konsument w sieci Luty 22, 2013 o 8:20 pm

W takim razie jestem pierwszy 😉

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: