Krótka recepta na sukces kancelarii prawnej.

przez Rafał Chmielewski dnia 14 maja, 2014

Wideo nagrane na szybko – zmontowane na MacBook’u 🙂

Zobacz, jaki jest jeden z głównych czynników decydujących o sukcesie kancelarii prawnej:

{ 14 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Wojciech Wawrzak 15 maja, 2014 o 9:10 am

Rafale, strasznie rozpraszające to trzęsienie się kamery. Preferuję jednak statyczne wideo. Ta muzyka w tle natomiast strasznie patetyczna.

Odpowiedz

Rafał Chmielewski 16 maja, 2014 o 7:39 am

Witaj Wojtku! Wideo nagrane na gorąco 🙂 Z reguły tak robię – nie planuję wcześniej czy w ogóle coś nagram. Jeśli mi przyjdzie do głowy coś ciekawego, jeśli czuję, że chciałbym się czymś w danym momencie podzielić, wyciągam telefon i nagrywam. 🙂

Dziękuję Ci za opinię i pozdrawiam weekendowo! 🙂

Odpowiedz

Paweł Budrewicz 16 maja, 2014 o 8:53 am

Pomysł dobry, ale to dopiero zaczyn. Nagrywanie na szybko ma sens jako szkic – materiał do obróbki. Mało kto jest na tyle genialny, że może rzucać szkice publiczności. Muzyka… Chłopie, zmień nutę, bo cały czas miałem wrażenie, że mówisz albo o zbawieniu ludzkości, albo o zakończeniu długotrwałego kataklizmu światowego.

Ale ujawniony mechanizm działa. Wiem, bo sam się poddałem z prawniczymi blogami, kiedy odkryłem, że mnie to w ogóle nie interesuje.

Forma – tradycyjnie błędne używanie zaimka akcentowanego „Ciebie” zamiast „Cię” oraz „Tobie” zamiast „Ci”. To już internetowa plaga. Żenua.

Odpowiedz

Rafał Chmielewski 16 maja, 2014 o 10:55 am

Pawle, dzięki za analizę 🙂

to znaczy, że już swego bloga nie prowadzisz?

Odpowiedz

Paweł Budrewicz 16 maja, 2014 o 11:25 am

Nie, nie prowadzę. W ogóle rozważam wycofanie się z branży.

@Marek – Kancelaria Medyczna – porada jest dobra i bardzo sensowna, ale wideo amatorskie. Nie każdy jest fanem Blair Witch Project.

Odpowiedz

Rafał Chmielewski 16 maja, 2014 o 3:59 pm

„Nie każdy jest fanem Blair Witch Project.”

Pawle, masz 100% racji! 🙂 Nie dla każdego jest też ten blog.

Nie chodzi o to, aby wideo było profesjonalne. Wideo powinno być naturalne. To jest dokładnie to, czego brakuje większości prawniczych nagrań.

Co do Twego bloga: posłuchaj – w mojej opinii tkwi w Tobie ogromny, ale nie wykorzystany potencjał. Osoba Twojego pokroju i z taką charyzmą powinna prowadzić blog. Oczywiście trzeba przemyśleć jego strategię, żeby nie był to czas stracony. Jednak uważam, że blog – jak dla wielu innych prawników – byłby dla Ciebie bardzo skutecznym narzędziem marketingowy i w końcu biznesowym.

Oczywiście możesz się z tym nie zgodzić 🙂 To tylko moje zdanie 🙂

Serdeczności!

Odpowiedz

Marek - Kancelaria Medyczna 16 maja, 2014 o 10:51 am

Panowie, po prostu jeszcze nie poznaliście Rafała. A ja Wam mówię, że to jest dobre wideo i dobra porada.
🙂

Odpowiedz

Rafał Chmielewski 16 maja, 2014 o 10:57 am

HAHA 🙂 Marku, dzięki! 🙂

Odpowiedz

Maciej Bednarek: Jak napisać dobrą umowę 16 maja, 2014 o 8:53 pm

Po prostu Rafał w pełnej krasie 🙂
A jako wielbiciel muzyki filmowej daję dużego plusa za budowanie napięcia tłem muzycznym 🙂

Odpowiedz

Rafał Chmielewski 16 maja, 2014 o 9:04 pm

Czyli jednak tragedii nie ma 🙂

Dziękuję Panie Macieju! 🙂

Odpowiedz

Agnieszka Swaczyna 18 maja, 2014 o 9:41 am

Rafale, pomijam warstwę estetyczną – zawsze można dyskutować. Ale dla mnie najważniejsze jest to, co powiedziałeś o konkurencji. Dokładnie właśnie tak to czuję! Wiesz, że moje decyzje „marketingowe” podejmuję „na czuja” :-). Podpisuję się pod tym, co powiedziałeś. Ja konkuruję sama ze sobą :-). Staram się coraz więcej wiedzieć, nabierać nowych doświadczeń.
Bardzo spodobało mi się to Twoje nagranie.

Odpowiedz

Rafał Chmielewski 19 maja, 2014 o 7:55 am

Dokładnie o to właśnie chodzi! Dzisiejszy świat i technologia pozwala nam dotrzeć do wielu ludzi z naszym przesłaniem. Co nie było możliwe jeszcze kilka lat temu.

Mimo tego, że otacza nas coraz więcej „sztucznej inteligencji”, to jednak wciąż jesteśmy bardzo ludzcy. I to jest fajne 🙂

Dziękuję Agnieszko! 🙂

Odpowiedz

Paweł Budrewicz 18 maja, 2014 o 10:26 am

Zgadzam się, że najlepsze marketingowo podejście to „polecam konkurencję”. Nie zgadzam się, że „amatorski” to przeciwieństo „naturalnego”. Przeciwieństwem „amatorskiego” jest „profesjonalny”. Czyli – treść okay, forma do poprawki.

A co do mnie – dziękuję za słowa uznania, ale to już kwestia czasu, a nie decyzji. Prawo mnie nudzi i nie daje mi satysfakcji. Inne wyzwania czekają.

Odpowiedz

Rafał Chmielewski 19 maja, 2014 o 7:57 am

Hej Pawle! Rozumiem, rozumiem 🙂

Słuchaj, blog w Twoim przypadku sprawdzi się doskonale bez względu na branżę, w której będziesz działał.

Serdecznie Cię pozdrawiam!

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: