No właśnie … dziś mam taki dzień…
Jaki?
No taki, że robię masę bledów, literówek, muszę się cofać, zmieniać, kasować, itd.
Klawiatura mojego komutera, jakby była zagubioną igła po operacji wurostka robaczowego w ciele pacjena – jest cialek obcym. Zdecydowanie nie wspópracyje ze mną. Stawia niemy opór.
bywa tez inaczej – rozumemy się bez słów.
Ale dziś jest bezwgledna.
Dawny Kominek zapewne zakończył by to epitetem – Szmata. Ale ja się ogrnczię do stwierdzena: Macboki mają jednak wady i one głównie dotyzcą klawiatur – się kurzą i bywa, że nie współpracują.
😉















{ 4 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }
Nie ma zncazeina kojnoleść ltier skadającyłch się na dane sołwo. Wanże jset tyklo to, żbey pirewsza i osatntia lteria były na soiwm mijsecu; ptzosaołe mgoą być w cakowłitym niedzłaie, a mimo to nadal nie ponwinśimy meić prombleów z pczerzytaenim tego tesktu
HAHAHAHA 🙂
Ot co 🙂
Super test Lecha ! Coś w tym jest ! Co ?
Hej Aniu!
Tak, przykład Leszka jest fajny 🙂
A jak tam Twój MacBook? 🙂