web.lex w Krakowie 2go kwietnia

przez Rafał Chmielewski dnia 29 marca, 2015

Informuję, że 2 kwietnia będę z wizytą w Krakowie w jednej z zaprzyjaźnionych kancelarii.

Zatem jeśli chciałbyś tego dnia porozmawiać chwilę o e-marketingu Twojej kancelarii i wypić ze mną przy okazji kawę, to z przyjemnością Cię zapraszam! 🙂

Daj mi znać mailem: rafal.chmielewski@web-lex.pl

Rafał

Zrzut ekranu 2015-03-29 o 01.41.12

{ 0 komentarze }

{ 6 komentarze }

Dobrze jest być przed wszystkimi gośćmi

przez Rafał Chmielewski dnia 23 marca, 2015

Wyobraź sobie taką sytuację…

Jesteś zaproszony na koktajl party przez organizację networkingową, której jesteś członkiem, której członkiem jest Twoja kancelaria. To może być np. Polsko-Chińska Izba Handlowa.

Wiesz, że na tym spotkaniu będą Twoi potencjalni klienci. Ale jednocześnie zaproszone zostały inne kancelarie prawne, zrzeszone w tej samej organizacji.

Prawda, że warto być pierwszym? Nie tylko przed innymi kancelariami, ale nawet przed Twoimi potencjalnymi klientami.

Kiedy jesteś pierwszy – rządzisz. Ty inicjujesz kontakt. Jesteś z góry na wygranej pozycji. Jesteś jedyny. Dopóki nie zbierze się cała rzesza innych słuchają tylko Ciebie.

Witaj w Instagram!

Chodź ze mną >>

{ 0 komentarze }

O zaufaniu, poczuciu bezpieczeństwa i blogu prawniczym

przez Rafał Chmielewski dnia 12 marca, 2015

TO miało być wideo, ale musisz mi wybaczyć – będzie „zwykły” tekst 🙂

Zaufanie jest podstawowym elementem w sprzedaży. Obojętnie co ma być przedmiotem tej sprzedaży: bułka, lokal mieszkalny, czy usługa prawna. Bez cienia zaufania klient nie kupi niczego, a Ty mu niczego nie sprzedasz. Czasem tego zaufania nie potrzeba wiele. Czasem konieczny jest bardzo duży poziom zaufania. W szczególności w naszej branży.

Dlaczego to Zaufanie jest takie istotne?

Pewnie znasz teorię Maslowa o ludzkich potrzebach. Ów uczony odkrył, że każdy z nas ma takie same potrzeby z tym, że niektóre z tych potrzeb mają znaczenie fundamentalne, a inne nie. Mało tego, Maslow doszedł do przekonania, że bez istnienia (spełnienia) potrzeb podstawowych (np. potrzeba bezpieczeństwa), nie dochodzą do głosu potrzeby mniej podstawowe (np. samorealizacji, czy uczestnictwa w kulturze).

Owa teoria była/jest kwestionowana przez wielu innych psychologów. Twierdzą oni, że nie jest tak w każdym przypadku, bo np. w obozach koncentracyjnych rozwijała się kultura wśród więźniów, pomimo stałego poczucia zagrożenia. Zatem nie jest tak, że dopiero zaspokojenie potrzeby bezpieczeństwa rodzi potrzebę uczestnictwa w kulturze i samorealizacji.

I pewnie każdy ma tutaj trochę racji, aczkolwiek uważam, że nikt z nas w momencie zagrożenia życia, czy zdrowia, nie będzie w tym momencie zastanawiał się, czy posłuchać Strawińskiego, czy może Bacha. Jeśli popatrzymy na kondycję kultury w naszym kraju i w krajach zachodnich, wniosek także nasunie się sam: u nas większość ludzi ma problem z dożyciem do kolejnego pierwszego dnia miesiąca, więc mają gdzieś teatr.

Więc potrzeba zapewnienia sobie bezpieczeństwa jest poważnym motywatorem ludzkich zachowań. Jest to całkowicie naturalna rzecz. Instynktownie, od początku istnienia Homo sapiens i wraz z innymi żyjącymi gatunkami (wyjąwszy może samca modliszki, który kieruje się innymi motywami ;)) dążymy do zapewnienia sobie poczucia bezpieczeństwa.

Co w związku z tym? Jaki to ma związek z Zaufaniem, o którym piszę?

Otóż poczucie zaufania i poczucie bezpieczeństwa to są dwie bliźniacze emocje. Dlaczego? Ponieważ obie wywoływane są przez ten sam hormon: oxytocynę. Innymi słowy mówiąc nie ma zaufania bez bezpieczeństwa i nie ma bezpieczeństwa bez zaufania.

Matka Natura wyposażyła nas w ten mechanizm, abyśmy chcieli łączyć się w stada, bo w grupie jest łatwiej. Można obronić się przez dzikim zwierzęciem i mieć pewność (Zaufanie), że mój pobratymca przyniesie mnie do jaskini, kiedy tygrys szablozębny odgryzie mi nogę. Jest to więc pierwotny, silny mechanizm, który zagwarantował nam przetrwanie i rozwój gatunku.

Zatem kiedy podnosisz poziom zaufania do siebie, to wówczas podnosisz także poziom poczucia bezpieczeństwa – pierwotną potrzebę człowieka. Twoi klienci czują się bezpieczniej przy Tobie, kiedy Ci ufają.

Dlatego Zaufanie jest takie ważne w praktyce kancelarii prawnej.

A gdzie w tym wszystkim jest blog prawniczy?

Generalnie rzecz biorąc, kreowanie zaufania w oczach klientów jest zadaniem marketingu. I może ono być być kształtowane w różnoraki sposób. Jednym z narzędzi, które się do tego nadaje idealnie, jest właśnie blog prawniczy.

Dlaczego blog tak bardzo się do tego nadaje?

Po pierwsze dlatego, że w blogu łatwo pokażesz swoje doświadczenie i wiedzę. Czyli to, co jest podstawową rzeczą w budowaniu zaufania i relacji w praktyce prawniczej. A po drugie, że blog zaniesie te informacje nie do setek, ale do tysięcy, a może nawet setek tysięcy ludzi, Twoich potencjalnych klientów.

Więcej o blogu prawniczym znajdziesz w moim free Poradniku. Jeśli jeszcze go nie pobrałeś, to wystarczy że klikniesz w obrazek z lwem po prawej stronie 🙂

Powodzenia!

{ 2 komentarze }

Blog prawniczy i efekt pierwszego wrażenia

przez Rafał Chmielewski dnia 6 marca, 2015

Ostatnio jestem fanem takiego kontentu na Instagram:

Zrzut ekranu 2015-03-06 o 11.10.37

Większość z nas myśli, że na Instagram tylko zdjęcia się wkleja i że to jest bezużyteczne dla marketingu kancelarii prawnej. 

Nie myśl w ten sposób – miej szerokie horyzonty. To, że ktoś czegoś nie robi, to nie znaczy, że nie da się tego zrobić.

🙂

{ 10 komentarze }