W jednym z ostatnich wpisów Grzegorz zapytał:
Witam Panie Rafale,
Tak z ciekawości
1. ile Pan czasu poświęca tygodniowo na blogi?
2. od kiedy Pan prowadzi tego bloga?
3. Czy samodzielnie administruje Pan swoimi stronami ( czy zleca innym osobom)?Zastanawia mnie to jak czasochłonna jest taka praca.
Odpisałem na ten komentarz, odpowiadając na pytania, a na koniec dodałem:
Panie Grzegorzu, blog to jest przyjemność. Każdy, kto ma własnego bloga to Panu powie.
Akurat słowa te potwierdziła Agnieszka Swaczyna:
Co do przyjemności z blogowania, to potwierdzam. To naprawdę cieszy.
Jeżeli zastanawiasz się nad strategią e-marketingową w swojej kancelarii, a w szczególności nad prowadzeniem bloga prawniczego, to radzę Tobie wybrać taki jego temat, którego opisywanie będzie Tobie sprawiało przyjemność.
Oczywiście ważne są też inne czynniki, takie jak: zainteresowanie pot. czytelników, pot. dochodowość przedmiotu bloga, widoki na przyszłość, i inne, ale nie można przy tym zapominać, że w blogu powinno się czuć pasję autora. Ludzie podążają za ludźmi z pasją. To jest bardzo ważne w przypadku bloga.
I na tym poziomie właśnie prowadzenie bloga jest prawdziwą przyjemnością. Nie ma wówczas wątpliwości, w stylu: ile mi to zajmuje czasu, czy warto, czy nie warto, itd. Bo taki blog jest jak magnes, który przyciąga innych – klientów również. I każda chwila poświęcona na jego rozwijanie zwróci się wielokrotnie.
Patrząc z nieco innej strony, kiedy blog jest prowadzony z przyjemnością, to wówczas wręcz nie można się powstrzymać, aby swoim artykułem nie poinformować jego społeczności o czymś ważnym. Ta informacja to nic innego, jak dbałość o klienta, o rozwijanie z nim relacji. On się za to odpłaci kupnem usługi, produktu, czy poleceniem.
Kiedy podchodzisz do bloga z przyjemnością, to również piszesz w nim naturalnie. Czyli w taki sposób, jakbyś mówił. A to jest najlepszy styl w tym medium. Taka forma wyrazu zresztą nie tylko buduje relację, ale również poprawia pozycjonowanie w wyszukiwarkach, o czym mało kto wie.
A więc, powracając do pytania Grzegorza, ile ja czasu poświęcam tygodniowo na blog?
Nie mam pojęcia. Napisałem, że 2 godziny. Ale w zasadzie jest to bardzo różnie, bo piszę tylko wtedy, kiedy mam taką potrzebę i mam na to czas. Gdybym miał go więcej, to na pewno robiłbym to częściej, gdyż dla mnie blog to przyjemność, wynikająca z mojej pasji.
{ 10 komentarze }















