Niektóre błędy pchają Twoją kancelarię realnie do przodu

przez Rafał Chmielewski dnia 16 stycznia, 2022

Dlaczego Niektóre błędy pchają Twoją kancelarię prawną do przodu?

Ludzie często tylko myślą i… na tym się kończy. Na pewno ich  znasz. Ja się do nich raczej nie zaliczam, chociaż znam dużo bardziej aktywnych niż ja.

Niektórzy ludzie idą jednak o krok dalej i planują, planują i planują… ale ostatecznie nic nie robią podobnie, jak ci pierwsi.

Tymczasem to nie myślenie, ani nie planowanie pcha wszystko do przodu, ale …

DZIAŁANIE.

Owszem, warto myśleć.

Owszem, warto planować.

Ale to wszystko nie powinno trwać zbyt długo tylko kończyć się działaniem.

Bez działania nie ma zmiany.

Bez działania nie ma postępu.

Bez działania wszystko zostaje tak, jak jest.

Skąd ten brak działania?

Przyczyn jest wiele.

– Np. ja zawsze cierpiałem na hiper cierpliwość. To nie jest jednostka chorobowa – po prostu uważałem, że cierpliwość jest ważna i że to jest dobra cecha.

Tak – jest. Ale czasem może się przerodzić w nic-nie-robienie latami, a to nie jest już dobry skutek.

– Inni np. są perfekcjonistami i nie wypuszczą niczego, dopóki nie będzie to idealne.

A że nie może być idealne (coś takiego nie istnieje), więc nic się nie dzieje latami.

– Inni z kolei boją się zmian. Nawet jeśli to zmiana na lepsze.

A każda zmiana jest stresująca. Każda zmiana to wyjście ze strefy komfortu. Nawet, jeśli niesie ze sobą poprawę, to wymaga odwagi.

– Jeszcze inni czekają na odpowiedni moment. Na nowy rok, na słońce, czy na urodziny.

A przecież zawsze jest idealny moment, aby zacząć.

– No i są tacy, co boją się popełnić błąd.

Tymczasem…

Błędy pchają Twoją kancelarię do przodu

Być może nawet większość błędów ma tę cechę!

Wyobraź sobie taką sytuację…

Jest nowy rok, a więc masz plan dokonania jakiejś zmiany w promocji swojej kancelarii. Ale nie wiesz, co to ma być.

Masz do dyspozycji np.: blog prawniczy, Instagram, e-mail marketing i napisanie solidnego eBooka.

Wiesz, że nie masz czasu ani możliwości zająć się wszystkim – możesz jedynie wybrać tylko jedno.

I dlatego, że nie wiesz, co wybrać, to nie robisz nic.

Tak mija styczeń, luty, i w końcu pół roku. I nareszcie stwierdzasz, że w grudniu dokonasz jakiegoś wyboru, aby zacząć od stycznia …

W ten sposób masz rok w plecy.

A lepiej jest dokonać jednego wyboru i … po roku najwyżej uznać, że to nie było to!

Pomyśl, jaka to jest cenna lekcja!

Wiesz, co nie działa!

I wiesz, że już do końca życia o tym nie pomyślisz. Oszczędzisz energię i czas. Już na zawsze.Jesteś dużo mądrzejszy.

To lekcja, której w inny sposób nie zdobędziesz, a każdy Twój następny krok będzie trafniejszy i bardziej przemyślany.

Dlatego lepiej mniej myśleć, mniej planować, a więcej DZIAŁAĆ.

Podobno najlepsi przedsiębiorcy podejmują kilkanaście złych decyzji na jedną taką, która wiedzie do sukcesu. Podobno w „Dolinie z Krzemem” najczęściej zatrudnia się tych, którzy mogą się poszczycić największą ilość porażk.

Po prostu działaj, testuj, sprawdzaj, analizuj i znowu działaj.

Nie rzucaj się na głęboką wodę, ale krok po kroku (metoda Kaizen).

Powoli.

Błędy to normalna rzecz.

Wszystko, o co warto na tym świecie walczyć, jest trudne, a w związku z tym błędy będą rzeczą naturalną.

Jeśli nie popełniasz błędów, to nie robisz nic ważnego, ani nic istotnego.

{ 0 komentarze }

A ile czasu zajmuje rozwój kancelarii prawnej?

przez Rafał Chmielewski dnia 5 stycznia, 2022

Nawiązując do tego, co napisałem wczoraj, że prowadzenie kancelarii prawnej jest trudne, ale że nie jest niemożliwe, bo wystarczy się poduczyć, poczytać itd.

A ile czasu zajmuje rozwój kancelarii prawnej?

To zależy, z której strony spojrzysz. Nie ma jednej odpowiedzi.

Prawdę mówiąc rozwój każdego biznesu nigdy się nie kończy.

Jeśli kiedyś uznasz, że skończyłeś i od teraz będziesz wyłącznie tylko pracował, bez myślenia o zmieniającym się świecie, to za kilka lat będziesz musiał się pakować.

Żadna organizacja nie może istnieć bez rozwoju. Zastój oznacza de facto cofanie się.

Popatrz na samochody – czy są one takie, jak na początku, czy stale są unowocześniane?

Tak samo jest z prawniczym biznesem.

Więc jeśli wchodzisz do tej rzeki to wiesz dobrze, że ona niesie z sobą cały czas zimną wodę – swoimi stopami nigdy jej nie rozgrzejesz.

To oznacza, że nie tylko będziesz pracował nad sprawami swoich klientów cały czas, ale też będziesz w tym samym czasie działał jak rasowy przedsiębiorca.

Nie tylko będziesz świadczył usługi prawne, ale też będziesz obok tego dbał o obsługę klienta, promocję, sprzedaż, księgowość, edukację biznesową, itd.

Wiem, że nie wszyscy się tego spodziewają po studiach prawniczych i aplikacji. Ale taka jest rzeczywistość i lepiej ją zaakceptować, niż myśleć, że jest inaczej.

To zresztą nie jest nic szczególnego. Tak działają wszyscy inni przedsiębiorcy, jeśli chcą przetrwać na rynku.

Świat się zmienia, więc każdy z nas też musi.

Ja też.

Dlatego właśnie stały rozwój jest niezbędny i jest częścią składową bezpiecznej i dobrze prowadzonej kancelarii prawnej.

Ale… (zawsze jest jakieś „ale)

Patrząc z innej strony na pytanie, ile czasu zajmuje rozwój kancelarii prawnej, można spojrzeć na to z krótkiej perspektywy i uznać rozwój za zakończony w chwili, w której kancelaria zaczyna się … kręcić. Sama z siebie.

Ile czasu to zajmie?

To już zależy do Ciebie, od Twojej strategii, ale też gotowości do poświęcenia, pracy, własnej edukacji itd.

Pamiętaj jednak o jednym, że kluczem zawsze jest czas. Wszystko, co ważne i wartościowe, wymaga czasu. Jeśli coś da się zbudować w tydzień, to znaczy że jest to mało warte. Duże dzieła powstają latami.

Dlatego uzbrój się w cierpliwość i metodycznie, dzień po dniu, realizuj swoje zadanie.

Nie poddawaj się, ani nie zniechęcaj. Wszystko wymaga Everestu czasu, energii, cierpliwości a niejednokrotnie też poświęcenia.

Kancelaria prawna, czy zakład obróbki metalu.

A czas jest Twoim prawdziwym sprzymierzeńcem.

[Jeśli chcesz, posłuchaj więcej o tym, że nie można ignorować czynnika czasu, w moim podcaście tutaj>>]

Trzymaj się mądrze!
Rafał 🙂

PS – więcej „radości” na temat prowadzenia i rozwoju kancelarii prawnej znajdziesz w kursie „Mała WIELKA Kancelaria„, oraz w moim profilu na FB

***

Jak wypromować kancelarię adwokacką

Budzę się rano, biorę telefon do ręki, sprawdzam na pocztę, a w niej wiadomość o treści:

witam
chciałem wypromować stronę www.adwokat-……………com.pl ,jaki byłby przewidywany koszt
[….]

Pierwsza moje myśl to taka:

– Jejku, i co ja mam odpisać? Mogę wymienić wszelkie możliwości promocji, pokazać ich wady i zalety, i na tej bazie dopiero (z resztą po mailu zwrotnym) wchodzić w szczegóły. Ale nie mam czasu na elaborat… [Czytaj więcej…]

{ 0 komentarze }

CZY kancelaria prawna jest prostym, czy trudnym biznesem?

przez Rafał Chmielewski dnia 4 stycznia, 2022

Krótki mail od pana Mecenasa z południa naszego cudnego Kraju, w którym pisze, że jeśli nowy rok nie spowoduje jakieś zmiany w jego kancelarii, to on to chromoli. Że nie spodziewał się, że jest tak beznadziejnie trudno.

Kiedy go zapytałem, jak długo prowadzi kancelarię, powiedział mi, że około 1,5 roku.

Cóż … Prowadzenie kancelarii prawnej jest trudne. Jest jak cholera. Powiedzmy to wprost i bez owijki w złoty papierek.

Nie wymagaj od siebie zdobywania piekła, czy podbijania nieba w rok.

Owszem, to jest możliwe, ale dotyczy wyjątkowych sytuacji. Poza nimi w 99% przypadkach budowanie kancelarii prawnej jest długotrwałe i wymaga cierpliwości oraz zaangażowania.

Dlaczego jest to trudne?

Z uwagi na konkurencję.

Weź sobie jakąkolwiek branżę na tapet, to w 3 sekundy zrozumiesz sytuację kancelarii prawnej.

Hydraulicy – w swojej okolicy mam 5 kancelarii, a jeśli potrzebuję gościa od rur, to przyjeżdża z innej części Warszawy.

Lekarze – w mojej okolicy jest jeden gabinet dla dzieci i jeden od zębów. Do tego ludzie każdą złotówkę wydadzą na zdrowie – na pomoc prawną już niekoniecznie [Szkoda, że skoro ludzie robią sobie okresowe badania z krwi, to nie robią sobie takich okresowych badań kłopotów życiowych…]

Sklepy spożywcze – mam w okolicy kilka Żabek, jeden Groszek, 3 Biedry, Lidla itd. No ale ludzie muszą coś jeść – jak nie będą jedli, to nawet do kancelarii nie będą mieli siły, aby przyjść.

Globalne firmy konsultingowe – są ich raptem…. 4. Firm samochodowych – kilkanaście na świecie, które się liczą. Producentów szczepionek na COVID – kilka.

Itd.

Ile masz kancelarii prawnych? Na mojej ulicy jest 5. W Warszawie kilka tysięcy.

Gdyby KPMG czy inne EY miało taką konkurencję, to już dawno by nie istniało. Ci wszyscy goście z konsultingu, prawnicy z wielkich kancelarii, gdyby mieli zejść ze swoich stanowisk i zacząć od początku swoją działalność gospodarczą… zaczęli by płakać.

O ile prościej jest kierować firmą o znanej marce! W takiej firmie nawet nie potrzeba menadżera wysokiej klasy, a i tak wszystko będzie się kręcić, bo ludzie przyjdą i kupią to, co trzeba.

Zatem Ty masz inną sytuację. Trudną. Jeśli dasz sobie radę (a dasz na pewno), albo już teraz dajesz sobie radę to znaczy, że powinieneś dostać medal za mistrzostwo! Jesteś prawdziwym zdobywcą / zdobywczynią!

Jednak z drugiej strony sytuacja nie jest taka zła, bo… po prostu wymaga mądrego podejścia i działania.

Jak inżynier albo zegarmistrz.

Precyzja.

Niestety nikt nie uczy dziś prawniczego biznesu ad A do Z, a to jest wiedza jak każda inna. Są określone zasady, procedury, sposoby działania, o których trzeba wiedzieć i je realizować.

Zatem głowa do góry. Krok po kroku (metoda Kaizen) zbudujesz bezpieczny i spokojny prawniczy biznes, z którego będziesz dumny. Wyluzuj, odpuść sobie, nie stresuj się, tylko zacznij czytać, słuchać i się uczyć.
Budowanie kancelarii jest jak budowanie z klocków Lego. Masz instrukcję – osiągasz efekt.

Proste.

Trzymaj się mądrze!

PS – więcej „radości” na temat prowadzenia i rozwoju kancelarii prawnej znajdziesz w kursie „Mała WIELKA Kancelaria„, oraz w moim profilu na FB

***

Czy można odliczyć koszty poniesione przed założeniem kancelarii prawnej?

Można, czy nie można takich kosztów zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu, kiedy właśnie kancelaria została zarejestrowana? 

Dziś taka kwestia właśnie zawisła podczas rozmowy z dwiema prawniczkami, z którymi miałem przyjemność rozmawiać. Właśnie szykują się do założenia własnej kancelarii, zatem rozważają wiele kwestii: strategia, specjalizacja, logotyp, strona, promocja, PR, itd. itp. … [Czytaj więcej…]

{ 0 komentarze }

Czasem w blogu warto rzucić „kurwą”

przez Rafał Chmielewski dnia 18 października, 2021

„Czasem w blogu prawniczym warto rzucić „kurwą”…

Brzmi trochę … niewiarygodnie? Niebezpiecznie? Głupio? Niestosownie?

Nie.

W blogu prawniczym trzeba być jednoznacznym, władczym, silnym. Tacy przecież jesteśmy. My – przedsiębiorcy (a raczej Przedsiębiorcy).

W tym popranym kraju, żeby być Przedsiębiorcą, trzeba mieć nie tylko grubą skórę, ale najlepiej tytanowy pancerz.

Dlatego żaden nieśmiały i słaby przedsiębiorczyk-amator nie da sobie rady. Żeby dał, musi mieć odpowiednie cechy charakteru.

My takie mamy. Ty i Ja.

I trzeba to pokazywać.

A blog prawniczy to nie jest forum dla grzecznych dzieci. Takim forum jest np. Gazeta Prawna. Albo Rzepka. Albo inne ugrzecznione medium.

Blog prawniczy jest natomiast miejscem, gdzie pokazujesz się od strony takiej, kim naprawdę jesteś.

A jesteś silnym Przedsiębiorcą / silną Przedsiębiorczynią.

Superwoman i Supermanem.

Dlatego rzuć tą kurwą wtedy, kiedy uznasz za stosowne.

A jeśli zabrania Ci tego etyka zawodowa, to swoje emocje pokaż, używając innych słów.

Tyle na dziś.

Rafał 🙂

P.S. Zapisz się na kurs Mała WIELKA Kancelaria>>

 

{ 0 komentarze }

Jak najwygodniej założyć kancelarię prawną? Oto jak:

przez Rafał Chmielewski dnia 7 października, 2021

Dzisiaj wrzucam tylko linka do mojego artykułu w blogu Jak założyć kancelarię prawną.

Po akcji zakładania kancelarii, co związane było z przyjściem do naszej Najwygodniejszej Księgowości Prawniczej wielu nowych kancelarii, mam na ten temat swoje przemyślenia.

Mam nadzieję, że będą Ci pomocne.

Link znajdziesz dokładnie TUTAJ>>

{ 0 komentarze }