Dziś mam prawdziwą przyjemność pokazać Ci kolejny blog prawniczy, który dołączył do web.lex network. Jest to blog mecenasa Roberta Solgi z kancelarii katowickiej. Nosi tytuł Tajemnica Przedsiębiorstwa.

O co chodzi z tą tajemnicą przedsiębiorstwa? Najlepszą ilustracją będzie jeden z już obecnych artykułów w tym blogu – Krwawy poniedziałek. Zaczyna się on tak:

Wyobraź sobie taki poniedziałek. Jesteś członkiem zarządu albo właścicielem firmy. Po udanym weekendzie zaczynasz z energią nowy tydzień, od kawy, paru raportów i prasy branżowej. Wszystko jest w porządku. Tak, jak ma być. Idealny ład.

I nagle dzwoni do Ciebie pracownik HR z informacją, że Twój zastępca, dyrektor handlowy, odpowiedzialny za kluczowych klientów, właśnie złożył wypowiedzenie

Resztę sobie doczytasz. Ogólnie rzecz biorąc, włos jeży się na głowie…. 🙂

Blog Tajemnica Przedsiębiorstwa skupia się przede wszystkim na:

A sam autor, pisząc o celu założenia i prowadzenia bloga, mówi tak:

Przede wszystkim jednak chcę rozbudzić zainteresowanie prawem tajemnicy przedsiębiorstwa oraz przekonanie, że należy je chronić i dochodzić swoich praw. (…) Obserwacje wykazują, że wielu przedsiębiorców, zwłaszcza małych i średnich, w ogóle nie wie o tym, że ma lub może mieć jakieś prawa do informacji.

Zatem jedyne, co teraz możesz… powinieneś zrobić, to po prostu zajrzeć do bloga 🙂 Zapraszam do bloga Tajemnica Przedsiębiorstwa >>

{ 3 komentarze }

Tea, coffee, bear for Bloggers – Toruń

przez Rafał Chmielewski dnia 1 kwietnia, 2013

W piątek, czyli 5-go kwietnia, będę w uroczym Toruniu z wizytą w zaprzyjaźnionej kancelarii.

Co prawda mam już zajęty czas do godziny 15.30, ale na miłą kawę jeszcze znajdę godzinkę – więc jeśli chcesz się spotkać i pogadać o tajemnicach e-marketingu w Twojej toruńskiej kancelarii, daj mi znać!

🙂

[contact_form]

{ 2 komentarze }

Tea, coffee, beer for bloggers – Wrocław

przez Rafał Chmielewski dnia 25 marca, 2013

Jutro będę we Wrocławiu z wizytą w zaprzyjaźnionej kancelarii.

Co prawda mam już zajęty czas do godziny 15.30, ale na miłą kawę jeszcze znajdę pół godziny – więc jeśli chcesz się spotkać i pogadać o tajemnicach e-marketingu w Twojej kancelarii, daj znać!

🙂

[contact_form]

{ 0 komentarze }

Krótka relacja z poznańskiej konferencji TemiTime

przez Rafał Chmielewski dnia 22 marca, 2013

No i mamy już za sobą…. kolejną odsłonę konferencji Kancelaria w Chmurze. Poza premierą, dziś było chyba najwięcej uczestników ze wszystkich dotychczasowych spotkań.

Pytanie jednej z uczestniczek, które wywołało najwięcej emocji wśród gości (w skrócie):

Czy inwestycja w blog się zwraca, biorąc pod uwagę czas, który na niego trzeba poświęcić?

A więc pytam teraz Ciebie:

Jeśli prowadzisz blog prawniczy, to czy zwraca się Tobie ta inwestycja?

{ 14 komentarze }

Przede wszystkim blog nie może by bytem oderwanym od strategii marketingowej kancelarii. On powinien do niej nawiązywać. Być jej częścią. I punktem odniesienia w strategii e-marketingowej. Jeśli nie posiadasz strategii e-marketingowej, stwórz ją. Chociażby w swojej głowie.

Po drugie – musisz mieć cel prowadzenia bloga. Powinieneś wiedzieć, co chcesz osiągnąć, aby para nie szła w gwizdek, tylko w tryby. To się wiąże z punktem powyższym.

Po trzecie – blog potrzebuje wsparcia, promocji. To wsparcie może przybrać wiele form, ale zastosowanie chociaż jednej z nich może podwoić skuteczność bloga.

Po czwarte – blog prawniczy nie wymaga dużo czasu. To jest mit. Oczywiście – trochę czasu musisz nań poświęcić, ale nie jest to poświęcenie swojego życia.

Po piąte – powinieneś analizować statystyki bloga. Nie chodzi tutaj o ilość wejść. To ma znacznie trzeciorzędne. Największe znaczenie ma to, co ludzie czytają, skąd przychodzą, dokąd idą, ile czasu spędzają i gdzie.

Po szóste – statystyki dadzą Ci odpowiedź na pytanie: jak jeszcze mogę zarobić więcej, prowadząc swój blog prawniczy.

Po siódme – jeśli jesteś szefem swojej kancelarii, nie zmuszaj do prowadzenia bloga swoich prawników. To nie wypali.

Po ósme – nie wykręcaj się tym, że nie masz czasu. Primo – powinieneś mieć czas na zajęcie się kwestami marketingowymi i biznesowymi własnej kancelarii (to jest kwestia organizacji czasu), secundo – wielu właścicieli przedsiębiorstw prowadzi blogi swoich firm, więc możesz i TY.

Po dziewiąte – jeśli się wciąż wahasz, czy prowadzić blog prawniczy w swojej kancelarii, to zastanów się, skąd się to bierze. Może masz złe doświadczenia, może słyszałeś negatywne opowieści, może nie wierzysz w skuteczność tego rodzaju marketingu, może nie widzisz tutaj potencjału, może nie planujesz przyszłości, może Cię nie stać finansowo, może nie rozumiesz jak to działa, może masz niewłaściwe przekonania, a może po prostu masz to gdzieś, bo i tak nie masz problemu z klientami i wiesz, że go mieć nie będziesz w przyszłości.

… i tak mi wyszło 9 punktów…

Znasz może dziesiąty?

🙂

{ 14 komentarze }