przez Rafał Chmielewski dnia 19 kwietnia, 2013
Generalnie mnie to nie obchodzi. Ale wkurza.
Wygląda na to, że akcja promująca zawód radcy prawnego promuje firmę DAS.
Co widzę na stronie?
Kilka ważnych informacji o zawodzie, jak znaleźć radcę. To jest ok. To jest fajne i potrzebne (poza tym, że wizualnie jest to końcówka XX wieku). Ale potem klikamy w box, gdzie napisano: Ubezpiecz się z radcą prawnym, i co? I nawet nie wiesz, ale już nie jesteś na stronie Z radcą prawnym bezpieczniej. Jesteś na stronie firmy DAS. Do złudzenia przypomina stronę poprzednią. Może wprowadzać w błąd. A to przecież jest reklama. Każdy, kto tam wchodzi, powinien zdawać sobie z tego sprawę. Przeciętny Kowalski nie wie, co to jest DAS. Kontaktując się z DASem może sądzić, że kontaktuje się … nie wiem z kim… Poza tym pakiety ubezpieczenia tego rodzaju oferuje kilka innych kancelarii prawnych. Więc dlaczego KIRP promuje tylko jedną z firm, która i tak ma pozycję dominującą na rynku?
Szczerze?
Dla mnie to jest szok.
Czy przypadkiem pomysł promocji zawodu nie wyszedł od firmy DAS, która ma w tym oczywisty interes?
Nie snuję opowieści dalej…

przez Rafał Chmielewski dnia 16 kwietnia, 2013
Co o tym myślisz?

(Zdjęcie pochodzi z portalu PolskiPrawnik.pl gdzie można przeczytać więcej na ten temat.)
przez Rafał Chmielewski dnia 14 kwietnia, 2013
Muszę, po prostu muszę się z Tobą tym podzielić… Na gorąco…
Właśnie przesłuchuję szkolenie, na którym niestety nie mogłem być obecny (ale mam nagrania na szczęście – tak w ogóle, to wydaję masę pieniędzy na szkolenia: robisz podobnie?) i jedno zdanie prelegenta spowodowało, że mi szczęka opadła.
Jeden pasterz i stado baranów.
Jak myślisz, o co może tutaj chodzić?
🙂
przez Rafał Chmielewski dnia 13 kwietnia, 2013
W widzialnym świecie forma i treść są nierozerwalnie związane. Nie istnieje jedno bez drugiego. Nie jest to możliwe.
Podobnie jest ze strategią e-marketingową w kancelarii: dwa jej konieczne składniki, które w strategii skutecznej nie istnieją bez siebie, to treść i ruch.
Na nic najlepsza treść, jeżeli nikt jej nie zobaczy. Musi ona mieć swoje audytorium. Na nic największy ruch, jeśli będzie prowadził do byle jakiej treści. Musi mieć wartościową pożywkę.
******
Wydaje się proste?
Nie jest.
Gdyby było, to każdy blog skutkowałby sukcesem. A tak nie jest. Zarówno treść, jak i ruch, wymagają wiedzy i doświadczenia e-marketingowego.
Gdyby można było zbudować Mercedesa ze zdjęcia, to większość zamiast kupić, zrobiłaby go sobie sama. A przecież racjonalnie myślący przedstawiciel gatunku homo sapiens nawet o tym nie pomyśli. Nie mówiąc już o zakasaniu rękawów i wzięciu się do pracy.
przez Rafał Chmielewski dnia 11 kwietnia, 2013
Czy muszę dodawać coś jeszcze? 🙂
Zapraszam Cię na konferencję Kancelaria w chmurze, na której nie będę mówił o samochodach, jedzeniu i piłce nożnej…
Opowiem Ci w zamian o tym, jak wygląda skuteczny system e-marketingowy w kancelarii prawnej. System, który możesz sobie zaimplementować we własnej kancelarii i wypełnić go własną treścią.
Prowadzącym konferencję jest sam Ryszard Sowiński.
Udział w iwencie jest bezpłatny – wystarczy, że się zarejestrujesz.
Do miłego zobaczenia!
Rafał