Z web.lex jest nieco łatwiej

przez Rafał Chmielewski dnia 6 stycznia, 2013

Tym razem nieco autopromocji, autoreklamy… „Nikt nas nie pochwali, o ile my sami tego nie zrobimy”… Stare, ale prawdziwe powiedzenie.

Nawiasem mówiąc kiedyś przeczytałem, że bardzo często sami odmawiamy sobie prezentów przygotowanych nam przez los. Nie chodzi tutaj tylko o rzeczy materialne, ale też o zwykłe pochwały. Np. ile razy, kiedy ktoś Cię pochwalił, powiedziałeś: „Aaaa tam… To wcale nie było takie trudne.”; „Każdy by tak zrobił na moim miejscu.”; „Nie, ta koszula jest już stara… ” [więc nie może już ładnie wyglądać]. A to przenosi się niestety na inne sfery naszego życia. I świadomie chcemy więcej, ale w głębi siebie wcale więcej nie chcemy, a skutek jest taki, że tkwimy na tym samym poziomie, nie wiedząc dlaczego.

Kiedyś skutki odmowy takiej pochwały boleśnie odczułem na własnej skórze, kiedy natychmiast uwaga mojego szefa została ode mnie odwrócona… Wówczas w mojej opinii, albo raczej gdzieś głębiej, nie zasługiwałem na taką pochwałę, która jednak mi się należała.

Wtedy właśnie zrozumiałem, co to znaczy, że sami rezygnujemy z prezentów zsyłanych nam przez los… Więc postanowiłem z nich NIE rezygnować, tylko zwyczajnie się nimi cieszyć i dziękować za nie 🙂

A więc odchodząc od zjawisk psychologiczno-psychiatrycznych [;)] chciałem Ci powiedzieć, dlaczego z web.lex jest nieco łatwiej – prościej.

Nie będę się jednak rozpisywał i marnował Twój cenny czas. Po prostu chcę Ci pokazać dwa ciekawe przypadki. Ale to nieco niżej…

Kiedy pracowałem z konsultingu, to wówczas (i tak jest do dziś) niezwykle cennym „argumentem” marketingowym był komentarz merytoryczny na jakiś temat w prasie papierowej. To było marzenie menadżerów i dyrektorów i jeszcze partnerów. Najchętniej takie artykuły zamieszczaliby codziennie. Problem tylko w tym, że firm z BIG4 i innych, które chętnie w tym gronie by się znalazły, jest  więcej i każda miała (ma) ten sam cel. Skutki owej konkurencji są oczywiste.

To, czy takie „fakty marketingowe” są skuteczne, czy nieskuteczne i w jakich warunkach – to jest absolutnie inny temat. Pewne jest natomiast to, że prawnicy w naszej grupie mogą swobodnie publikować swoje treści na łamach biznesowej Wyborczej.biz (i nie muszą walczyć z konkurencją :)).

Mało tego: te treści mogą zawierać linki do blogów (wyobraź sobie teraz, że na wyborczą.biz wchodzi kilka milionów osób dziennie… jaki ruch się rodzi w blogu…? i to ruch wartościowy!)

Mało tego: zdarza się, że prawnicy z grupy kancelarii w web.lex są cytowani, czy opisywani w wydaniach papierowych Gazety Wyborczej… (bez walki z konkurencją …. :))

Akurat teraz na Wyborcza.biz można zobaczyć dwie fotki prawników z grupy web.lex:

A w wydaniu weekendowym Gazety Wyborczej cytowany był Błażej Sarzalski: 0105dgwrp007-1app.pdf

Więc razem z web.lex nie tylko możesz prowadzić popularny blog, ale też masz zapewniony wartościowy marketing z zewnątrz.

Dlatego, między innymi dlatego, z web.lex jest nieco łatwiej. Łatwiej jest promować swoją kancelarię i ta promocja jest bardziej skuteczna.

******

A dlaczego jeszcze?

Przede wszystkim dlatego, że web.lex network to grupa. W grupie jest zawsze łatwiej. Gdyby było inaczej, to jako ludzkość do dziś mieszkalibyśmy w lasach i w jaskiniach. Grupa wspiera jednostkę. Pomaga jej i ją chroni. Grupa tworzy większą wartość, aniżeli każdy z jej członków oddzielnie. Stawia sobie wyższe cele i do nich dochodzi. W grupie dochodzi do głosu efekt synergii. Grupa razem pracuje nad problemami i szuka rozwiązań, a ich wyniki są przekazywane pozostałym jej członkom.

A dlaczego jeszcze?

Bo wiesz, co masz robić. Wiesz od czego zacząć, jaką masz drogę i gdzie jest jej koniec. Wiesz kiedy musisz skręcić.

A dlaczego jeszcze?

Bo w web.lex masz wszelką pomoc nie tylko marketingową, ale też IT. Niemalże o każdej porze dnia i nocy – zawsze możesz liczyć na nasze szybkie i profesjonalne wsparcie.

A dlaczego jeszcze?

A choćby dlatego, że jako grupa, mamy dostęp do tańszych usług i produktów…

A dlaczego…?

😉

{ 9 komentarze }

UWAGA! Patrz w środku! – rozwiązanie zagadki

przez Rafał Chmielewski dnia 4 stycznia, 2013

Poprzednim razem zadałem zagadkę… Można ją zobaczyć TU >>

A jakie jest jej wyjaśnienie?

Czytaj TU >>

🙂

{ 0 komentarze }

Zabezpieczone: Proszę Cię o radę…

przez Rafał Chmielewski dnia 1 stycznia, 2013

Treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, proszę poniżej wprowadzić hasło:

{ 3 komentarze }

Skąd to przyszło?

przez Rafał Chmielewski dnia 31 grudnia, 2012

Mam dla Ciebie sylwestrowo-noworoczną zagadkę: Od kogo, albo inaczej – z jakiej firmy TO przyszło:

Jak widzisz, jest tutaj „odręcznie” napisane wielkimi literami UWAGA!. Nieco poniżej zachęta do zajrzenia do środka, może nawet nieco niegramatycznie i do tego na czerwono w czerwonym kole: patrz w środku!

[zamazałem szczegóły, które by pozwoliły Ci na szybką identyfikację :)]

Z jakiejś księgarni wysyłkowej? Religijnej?…

He?

🙂

{ 8 komentarze }

Czas podsumowań

przez Rafał Chmielewski dnia 27 grudnia, 2012

Okres pomiędzy Świętami a Nowym Rokiem to doskonały czas na refleksję i podsumowanie.

Powiem Ci jednak szczerze, że w tym roku nie chcę pisać na ten temat. Nie dlatego, żebym nie miał czego podsumowywać. Wręcz przeciwnie. Uważam też, że podsumowanie i sporządzenie kolejnych planów jest bardzo, bardzo, BARDZO ważne. [Na ten temat można by napisać kilka na pewno bardzo ciekawych artykułów, co chyba z resztą zrobiłem rok temu >>].

Nie chcę podsumowywać kończącego się roku, gdyż to już mam za sobą, a do tego mam już sporządzone plany na kolejny rok.

Tak, tak – pośpieszyłem się w tym roku… 🙂

Jednym z moich głównych zamierzeń jest reorganizacja web.lex i wejście na wyższy poziom w jej organizacji. Przychodzi bowiem taki czas w życiu przedsiębiorcy, w którym musi sobie zadać pytanie: co dalej?

Oczywiście takie pytanie nie musi paść nigdy, ale jeśli nie chcesz się kręcić w koło i chcesz rozwijać swoje przedsięwzięcie, musisz stawiać kolejne kroki do przodu i to „co dalej?” jest naturalnym pytaniem na każdym etapie rozwoju.

A zatem kolejny rok dla mnie, to będzie przede wszystkim praca nad zmianą w organizacji. W czym również zasadza się zmiana zarządzania zespołem, aby był on bardziej efektywny i w większym stopniu zaangażowany w realizację idei, która przyświeca web.lex.

Nie są to proste rzeczy. Jak dla mnie – kosmicznie trudne. Sam będę musiał  się tego nauczyć, ale bez owego procesu (wraz z całym bagażem błędów i pomyłek) przecież nie dam rady pokonać kolejnego stopnia rozwoju mojej firmy. Co więcej, mam świadomość i tego, że bez tej zmiany nie dam rady także lepiej służyć moim klientom.

Życzę Ci przy tym, abyś i Ty, jako właściciel swojej własnej kancelarii (albo przyszły jej właściciel), miał siłę i motywację do tego, aby odciąć się od własnego przedsiębiorstwa i stanąć na mostku dowodzenia nie jako koło sterowe, ale jako kapitan tego frachtowca, który płynie dobrze zarządzany przez personel nawet wtedy, kiedy kapitan odpoczywa.

🙂

{ 4 komentarze }