Jeśli lubisz siebie i to co robisz, to także lubisz poniedziałki

przez Rafał Chmielewski dnia Lipiec 25, 2016

web.lex

{ 0 komentarze }

Nie wiem, czy kojarzysz nową światową modę na aplikację Pokemon GO. Ludzie chodzą po różnych miejscach i zbierają Pokemony. Niektórzy są tak przejęci grą, że nie widzą gdzie idą, czy nawet jadą, powodując wypadki. 

Na pewno o tym słyszałeś…

Pokemon GO wykorzystuje poziom rzeczywistości rozszerzonej. Co to oznacza? To jest jakby połączenie świata realnego z wirtualnym. A jeszcze dokładniej – nałożenie świata wirtualnego na rzeczywistość. Czyli na przykład szukasz Pokemona, patrzysz na drogę przed sobą przez swojego smartfona i na jego ekranie nagle widzisz “paskudę”, której faktycznie w rzeczywistości nie ma.

Taki mechanizm zresztą nie jest niczym nowym. Chyba rok temu widziałem katalog IKEA, który za pomocą specjalnej aplikacji umożliwiał obejrzenie danego mebla we własnym domu. Wystarczyło jedynie skierować smartfon najpierw na katalog, a potem na ścianę. Bardzo proste i przydatne.

To wszystko są niewątpliwie fajne rzeczy (chociaż kompletnie nie rozumiem szału z Pokemonami), ale mnie zastanawia to, jak wykorzystać taką rzeczywistość rozszerzoną do marketingu kancelarii prawnej….

Zrzut ekranu 2016-06-23 o 12.02.31

{ 0 komentarze }

“Kancelaria w sieci” w Polskim Prawniku

przez Rafał Chmielewski dnia Lipiec 22, 2016

Tak się złożyło, że dziś mam swój inauguracyjny artykuł w Polskim Prawniku. Inauguracyjny, gdyż założenie jest takie, że co tydzień znajdziesz tam kawałeczki mojego doświadczenia związanego z e-marketingiem prawniczym.

Jednakże… nie chcę wymyślać tematów z kapelusza, dlatego będzie mi bardzo miło i będzie to dla mnie niezwykle pomocne, jeśli napiszesz mi o tym, czego chciałbyś się dowiedzieć ode mnie w zakresie promocji Twojej kancelarii w sieci. Przynajmniej nie będę pisał w ciemno, ale będę odpowiadał na realne potrzeby. Dane kontaktowe znajdziesz w tym artykule.

Zapraszam dziś i zapraszam Cię co piątek! 🙂

I czekam na pytania do Ciebie! 🙂

Zrzut ekranu 2016-07-22 o 13.55.24

 

{ 0 komentarze }

Popatrz na to zdjęcie po lewej stronie. Dłonie w pewnym geście. Przyjrzyj się im…

A teraz przyjrzyj się temu, jak się czujesz, jakie uczucia ten gest w Tobie wywołuje.

Jak myślisz, czy gdybym na tym zdjęciu zamieścił wizerunek mocno zaciśniętej pięści, to czy efekt byłby inny? Czy czuł byś inny rodzaj emocji?

Zdecydowanie tak!

Wiesz dobrze, że emocje radości, czy złości, to nie są jedyne dwie emocje, które odczuwamy. Jest ich mnóstwo – ilość niezliczona. I zaufanie to jest również rodzaj EMOCJI!!! Jeśli chcesz, aby ludzie Ci ufali, musisz w odpowiedni sposób pobudzać te ich emocje.

Robisz to zresztą na co dzień. Dobrze się ubierasz, masz lepsze auto, lepszą stronę www, czy super bloga. Masz też inne atrybuty, które decydują o tym, że Ci się ufa, jak rzecz oczywista, czyli tytuł zawodowy.

Również wpływasz na emocje swoich klientów, chociaż tak tego nie nazywasz i nie traktujesz w ten sposób. Robisz to nieświadomie. Każdy to robi i każdy emocje odbiera. Jesteśmy istotami emocjonalnymi.

I… tak też podejmujemy w życiu ważne i mniej ważne decyzje.

***

Wiesz co? Chcę kilka słów napisać o tym, co zrobić z rękoma podczas spotkania z klientem. Nie jest to tematyka e-marketingowa, więc nie zrobię tego tutaj, a raczej uaktualnię mój skromny poradnik: Mała kancelaria w Małym mieście. Ten, który jest do pobrania za free po prawej stronie. Taki z czerwoną okładką. Tam zamieściłem wcześniej różne sposoby promocji małej kancelarii na ograniczonym rynku i dodam jeszcze fragment o rękach. W mojej opinii niezwykle istotny w procesie budowania zaufania.

Jeśli zapiszesz się poniżej na mój Biuletyn, to przyślę Ci info o aktualizacji tego poradnika (przy okazji dostaniesz krótki poradnik o blogu prawniczym).

Do następnego razu!

Zrzut ekranu 2016-06-23 o 12.02.31

{ 0 komentarze }

“Pani Mecenas”

przez Rafał Chmielewski dnia Lipiec 19, 2016

Musiałem po prostu:

{ 0 komentarze }