Jesteśmy najlepsi

przez Rafał Chmielewski dnia 10 lipca, 2015

Wiesz co?

Kiedy tak przeglądam blogi firmowe różnorakich firm to wiem jedno: nasza branża pod tym względem jest najlepsza nie tylko w Polsce, ale i na świecie.

To nie prawda, że jesteśmy konserwatywni.

Prawda jest taka, że jesteśmy bardzo nowocześni i mamy niezwykle otwarte umysły!

🙂

{ 0 komentarze }

Nowoczesny e-marketing prawniczy

przez Rafał Chmielewski dnia 7 lipca, 2015

Ze wstępu do artykułu, który właśnie piszę dla jednego z periodyków z naszej branży:

***

Niewątpliwie żyjemy w świecie gigantycznych i bezprecedensowych zmian. Nie dotyczą one jedynie technologii, ale w ogóle globalnego życia społecznego. Wpływają one też mocno naszą branżę. Z jednej strony jesteśmy świadkami rosnącej konkurencji, szerszego otwarcia zawodów prawniczych, a z drugiej mamy rozwój technologii i nowoczesnych sposobów komunikacji. 

Cała ta zmiana może rodzić uzasadniony sprzeciw, czy dezorientację z powodu nagłej zmiany rynkowych warunków prowadzenia kancelarii, ale kiedy przyjrzymy się głębiej tej nowej sytuacji okaże się, że wszelkie obawy są niepotrzebne. Paradoksalnie bowiem nigdy jeszcze, tak bardzo jak dzisiaj, nie liczyła się podstawowa umiejętność w prowadzeniu biznesu (w tym zdecydowanie też kancelarii prawnej), jak umiejętność nawiązywania i pogłębiania relacji z drugim człowiekiem – klientem, czy potencjalnym klientem. Czyli umiejętność, która od zawsze była wartością samą w sobie, a być może o niej tylko na chwilę zapomnieliśmy.

Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że dzisiejsza technologia i nowoczesna komunikacja są jedynie narzędziami do nawiązywania relacji, to okaże się, że doskonale rozumiemy obecny technologiczny świat. Tym lepiej, im lepiej umiemy wchodzić w relacje w sposób tradycyjny, czyli w świecie rzeczywistym. A, znowu paradoksalnie, problemy mogą mieć tutaj osoby młode, nie mające tak dobrych wzorców postępowania w kontaktach interpersonalnych, jak osoby przywykłe do świata sprzed ery internetu.

Nie taki więc diabeł straszny i jedyne co warto zrobić, to poznać i nauczyć się obsługi właściwych narzędzi e-marketingowych w kancelarii prawnej.

{ 0 komentarze }

Jeszcze o wartości, jaką dają statystyki

przez Rafał Chmielewski dnia 30 czerwca, 2015

Jakiś czas temu tłumaczyłem Ci, dlaczego warto posiadać jakiś system statystyk w blogu, czy na stronie www. Nie będę tego powtarzał – proszę zajrzyj sobie do artykułu pt.: Rzecz o statystykach (itd.)

Dziś natomiast króciutko w tym samym kontekście – posłuchaj co mam Ci do powiedzenia: instalacja w blogu statystyk Google Analytics powoduje poprawę pozycjonowania tego bloga.

Dziwne?

No…

A jednak. Właśnie to zaobserwowaliśmy w jednym z naszych blogów.

Jest to kolejny dowód na to, że statystyki mieć warto. W tym przypadku statystyki Googlowskie.

{ 0 komentarze }

Nowe bardzo ważne regulacje u radców prawnych

przez Rafał Chmielewski dnia 26 czerwca, 2015

Od 1 lipca.

Co do Regulaminu wykonywania zawodu radcy prawnego stosowne info znajdziesz w zaprzyjaźnionym blogu Katarzyny Solgi pt.: Jak prowadzić kancelarię?

Co do Kodeksu etyki radcy prawnego, jego brzmienie znajdziesz TUTAJ >> (dzięki uprzejmości mecenas Moniki Markisz, autorki bloga Podatki dla prawnika).

Co jest ciekawe? Co może budzić wątpliwości z punktu widzenia prowadzenia bloga? Art. 35 Kodeksu etyki:

Zrzut ekranu 2015-06-26 o 13.53.18W skrócie: radca prawny nie może wykonywać czynności zawodowych drogą elektroniczną na rzecz osób, których nie można jednoznacznie zidentyfikować jako konkretnych klientów lub odbiorców, czy nadawców w komunikacji, w szczególności w Internecie.

Pasuje jak ulał do komunikacji w komentarzach w blogu prawniczym – ale może się mylę. Mam nadzieję, że tak 🙂

Drugi przepis budzący wątpliwość, to punkt 4 tego samego artykułu:

Zrzut ekranu 2015-06-26 o 14.15.38

Czyli chodzi o oddzielenie wykonywania zawodu od swoich prywatnych przekonań (itd.), jeśli radca prawny korzysta z komunikacji za pomocą sieci. Zapewne chodzi tutaj głównie o wszelkiego rodzaju media społecznościowe, jak Facebook, czy Twitter, ale i blog prawniczy. Czasem ustalenie wyraźnej granicy między wykonywanym zawodem, a prywatną opinią jest trudne. Czasem wręcz niemożliwe.

Cóż…

Moje prywatne zdanie jest takie: oczywiście etyka zawodowa jest ważną rzeczą. Ale czy jej istnienie zapobiega poważnym nadużyciom? Czy gdyby jej nie było, to istniałaby „wolna amerykanka”? Już w 2013 roku portal Forsal.pl pisał:

w przypadku prawników trudno dziś tak zdefiniować prestiż. – Pojawiło się wiele afer związanych z tym środowiskiem, słyszy się o szokujących działaniach komorników. Szacunek zanika.

Ogólnie pojętej kultury nie da się zastąpić przepisami. Bez względu na nie zawsze i wszędzie znajdzie się czarna owca. Niejedna. Przepisami nie da się też uregulować wszelkich stanów faktycznych, dlatego zawsze pozostanie obszar wolny od regulacji, pozostawiający pole do nadużyć, ze strony czynnej, ale i osądzającej.

Dwa lata temu opowiadałem w ORA WAWA o blogu prawniczym tutejszym adwokatom. Na koniec oczywiście rozgorzała dyskusja na temat zgodności z etyką adwokacką tego rodzaju promocji. Stanowiska były skrajne, ale pięknie na końcu powiedział bodajże najstarszy na sali adwokat (którego nazwisko chyba wszystkim jest dobrze znane). Powiedział mniej więcej tak:

Drodzy Państwo, nie uciekniemy od tego, jaki dzisiaj jest świat. Nie możemy zamykać oczu na zmiany, jakimi jesteśmy świadkami. Musimy w tym świecie umieć się odnajdywać. I tak naprawdę nie chodzi o etykę, ale zdrowy rozsądek. Jeśli każdy z nas ten rozsądek zachowa, to normy etyczne także będą zachowane.

{ 3 komentarze }

Rzecz o statystykach na stronie kancelarii i w blogu prawniczym

przez Rafał Chmielewski dnia 15 czerwca, 2015

Jako że statystyka w blogach i stronach www w web.lex to chleb powszedni, zdarza się, że kancelarie prawne proszą mnie o analizę ich własnych statystyk i jakieś wnioski z tychże.

Kilka miesięcy temu z taką prośbą zwróciła się jedna z większych kancelarii (około 100 pracowników) w jednym z większych miast (powyżej 100 tys. mieszk.). Piękna, nowoczesna strona www, w którą dział marketingu włożył i wkłada mnóstwo pracy. Witryna owa działa od dwóch lat.

Jak zwykle wnioski z takiej analizy bywają zaskakujące (najbardziej dla właściciela witryny). Tym razem zaskoczeniem było to, że w ciągu dwóch lat istnienia tejże strony dział Aktualności, dział, który był oczkiem w głowie wszystkich, który był aktualizowany niemal dzień w dzień, odwiedziła …. jedna osoba!

Jaki z tego wniosku wniosek?

Parafrazując wieszcza: Miej statystyki i patrzaj w statystki. Zaoszczędzisz nie tylko czas i pieniądze, ale też będziesz wiedział, dokąd zmierzasz.

No dobra: to kilka fun facts dotyczących statystyk w stronach www i w blogach prawniczych:

1. tysiąc tysięcy razy opowiadałem w tym blogu, że to, co ludzi interesuje, kiedy wchodzą na stronę www, czy też do bloga, to są informacje mówiące Kim Jesteśmy. Czyli będzie to zakładka pt. Zespół, O Mnie, O Autorze, itd. Skąd to się bierze? Z naturalnej KAŻDEMU (od pana Stasia po prezesa banku) potrzeby poznania drugiego człowieka, a jeśli chodzi o zlecenie usługi: o spojrzenie w oczy w celu upewnienia się (zaufanie), że wybór usługobiorcy był trafny.

2. to, co jeszcze się ogląda na stronach kancelarii prawnych i co idealnie pokazują statystyki, to zakładki z informacją Jak Się Ze Mną Skontaktować. Czyli dane teleadresowe.

3. jeśli weźmiesz pod uwagę te dwa fakty, to łatwo wywnioskujesz już sam, na co na stronie www i w blogu kancelaryjnym powinieneś zwrócić szczególną uwagę. Resztę spokojnie, naprawdę z czystym sumieniem możesz sobie odpuścić. Już na etapie budowania nowej strony zaoszczędzisz czas i pieniądze na tworzenie zakładek, które są zbędne. Nie wspominając o dalszym marnotrawstwie.

4. powiesz mi teraz: „Rafał, ale w mojej kancelarii dużo się dzieje, prawnicy występują w mediach, biorą udział w głośnych procesach, mamy wybitnych klientów – też to chcemy pokazać – to też jest ważne”. Nie mówię, że nie jest. Ale po pierwsze weź pod uwagę, że raczej mało kto będzie tym zainteresowany, a po drugie – ważne – te informacje możesz wstawić na stronie www w lepszym miejscu. W jakim? Tam, gdzie opisujesz siebie, lub pracowników swojego zespołu! Wtedy okaże się, że faktycznie ktoś je przegląda! Dlaczego? Ponieważ te informacje z reguły są jednym z elementów opisu konkretnej osoby. I wtedy budzą rąbek zainteresowania. A poza tym potwierdzają dodatkowo zakres doświadczenia, które ta osoba posiada.

5. różnego rodzaju agencje marketingowe, budujące blogi prawnicze i kancelaryjne strony, zazwyczaj nie analizują statystyk swoich produktów (bo po co mają to robić). Dlatego z reguły podpowiadają rozwiązania, które nie do końca mają sens (co potem widać właśnie po statystykach). Takim rozwiązaniem bez sensu są wspomniane Aktualności, ale też blog prawniczy jako element strony www. Jeśli masz blog na swojej stronie www, to zajrzyj do statystyk: sam się przekonasz o czym mówię.

6. skąd się bierze przeświadczenie, że aktualności czy blog w stronie mają sens? Stąd, że dają one namiastkę dynamiki, co powinno wpływać pozytywnie na pozycjonowanie, czyli obecność strony wysoko w wynikach wyszukiwania. Tymczasem nie jest to do końca prawda, a już w ogóle się to nie sprawdza. Nie jest całkowitą prawdą, ponieważ dzisiaj dynamika na stronie www nie jest tym, co jest kluczowe dla dobrego pozycjonowania. Nie sprawdza się, gdyż dzisiaj w sieci jest tak ogromna konkurencja, że takie mini zabiegi nie są w ogóle skuteczne.

7. niektóre agencje marketingowe nawet nie instalują statystyk do stron www, czy blogów! Nie wiem, jak agencja marketingowa może coś takiego w ogóle zrobić, skoro statystyki są kluczem w marketingu generalnie. Nie ma dobrego marketingu bez statystyk. No, ale takie „profesjonalne” agencje są, więc pamiętaj o tym i zawsze żądaj podpięcia statystyk do swojej strony czy bloga. Tym bardziej, że to nic nie kosztuje poza pięcioma minutami pracy programisty.

8. bywa, że przyjmujemy do wsparcia w ramach web.lex kancelarię, która posiada już blog prawniczy. Wówczas zawsze, zawsze zaczynamy pracę od analizy statystycznej zanim podejmiemy dalsze kluczowe decyzje. Jeśli w blogu nie ma systemu statystyk, podpinamy je i przez jakiś czas analizujemy ruch w blogu. Z reguły wtedy dopiero autor takiego bloga zdaje sobie w pełni sprawę, co zrobił do tej pory i co robi. Statystyki są mapą: pokazują Ci gdzie jesteś i dokąd zmierzasz.

9. większość kancelarii nie interesuje się statystykami na stronie czy w blogu. Wynika to z błędnego przeświadczenia, że na to potrzeba czasu. Ja powiem tak: nie stać Cię na marnowanie czasu, który niewątpliwie tracisz nie wiedząc, jak działa to, co robisz. Statystyki mogą być skomplikowane, ale mogą być też proste. Zależy od tego, do czego Ci są potrzebne, oraz z jakiego systemu korzystasz. Dla Twoich potrzeb wystarczą te proste.

10. Statystyki, jakich potrzebujesz, są dostępne za free. W web.lex każdy blog zaopatrujemy w system statystyk WordPressa oraz podpinamy statystyki Google Analytics. Jaka jest różnica między nimi? Statyki Google są bardziej szczegółowe i dokładne: i z tego powodu nie polecam ich Tobie do codziennej analizy tego, co dzieje się w Twoim blogu. Być może na samym początku w ogóle nawet nie zrozumiesz, o co w nich chodzi. Z tego punktu widzenia dużo lepiej będą się Tobie sprawdzać statystyki WordPressa (zobacz poniżej, jak one wyglądają). Mają one poważną zaletę: są proste i łatwe do szybkiej analizy. Są też – w przeciwieństwie do Google Analytics – zagnieżdżone w systemie bloga, zatem nie musisz wychodzić z bloga, aby do nich zajrzeć. Statystyki WordPressa możesz też mieć zagnieżdżone na swojej stronie www, jeśli została ona zbudowana na tym systemie.

*****

O! Wyszło mi dziesięć fajnych informacji o statystykach 🙂 Pamiętaj: statystyki to mapa. Jeśli chcesz wybrać lepszą drogę dla siebie, sięgasz po mapę – jeśli chcesz mieć więcej klientów z sieci, czy po prostu lepiej budować markę swojej kancelarii, zajrzyj do statystyk. Jeśli ich nie masz, skontaktuj się z agencją, która wykonała Twoją stronę, czy bloga i poproś o to.

Życzę Ci spokojnego i słonecznego poniedziałku! 🙂

*****

Fragment statystyk WordPress’a w blogu (zobacz, jakie już na tym prostym obrazku widać zależności!):

Zrzut ekranu 2015-06-15 o 10.23.29

{ 4 komentarze }