12 września Grupa web.lex spotyka się na szkoleniu marketingowym w Krakowie.
Dlaczego w Krakowie?
Bo jest fajny 🙂
Będziemy rozmawiać o nowinkach, oczywiście o relacji, o zdobywaniu klientów w XXI wieku, itp.
🙂
{ 0 komentarze }
Rafał Chmielewski: e-Marketing Prawniczy
12 września Grupa web.lex spotyka się na szkoleniu marketingowym w Krakowie.
Dlaczego w Krakowie?
Bo jest fajny 🙂
Będziemy rozmawiać o nowinkach, oczywiście o relacji, o zdobywaniu klientów w XXI wieku, itp.
🙂
{ 0 komentarze }
Hej! Zobacz co się dzieje (jest to mój niedawny tweet):
Doskonale pamiętam artykuł w jakiejś gazecie, czy w sieci, w którym pisano, jak to do Nokii przyjechał ktoś z zarządu Microsoftu i dał im śmiały wykład o tym, jak w przyszłości będzie wyglądał świat, i że Nokię czeka zależność od tej firmy.
Było to jakieś 10 lat temu? Może nawet mniej.
Wszyscy wówczas się pukali w czoło. Wydźwięk artykułu pochodził raczej ze sfery tragikomedii. HAHA: Jak to, Nokia na garnuszku Microsoftu?
A jednak.
Zapewne historia giganta z Finlandii mogła się potoczyć inaczej, ale jednak zakończyła się tak, jak przepowiedziano.
Kilka lat… kompletnie pozamiatane.
Dlaczego?
Teorie są różne. A to, że firma starała się oprzeć na własnym systemie Symbian. A to, że nie doceniła ekranu dotykowego. A to, że coś tam….
Ale jedno jest pewne: Nokia nie doceniła zmian, jakie dzieją się na świecie. Przez pewien czas wyznaczała trendy, ale sukces spowodował uśpienie. Bardzo niebezpieczną rzecz w biznesie. Nokia spoczęła na laurach?
******
Dzisiaj zmiany są błyskawiczne. Nie da się ich zatrzymać. Mało tego, są coraz szybsze.
******
Wiesz na czym polega zmiana w naszej branży? Wiesz co odróżnia ten zawód od zawodu, jaki był wykonywany 10 lat temu? Czy nawet 5 lat temu? Wiesz, co spowoduje zmianę w kolejnych latach?
Linią graniczną jest tutaj KOMUNIKACJA. A raczej sposób, w jaki się komunikujemy.
A wiesz co to znaczy komunikacja dla Ciebie?
To jest wszystko, dzięki czemu wykonujesz swój zawód. WSZYSTKO!
Nie pracujesz przecież, jeśli się nie komunikujesz. A zmiana dotyczy właśnie i dokładnie tego fundamentu.
Nie chodzi tutaj o nowoczesne technologie, zagrywki, sztuczki, ROI, SEO, i inne dziwne rzeczy. Sekretem jest bowiem K-O-M-U-N-I-K-A-C-J-A.
******
Dzisiejsze narzędzia komunikacji?
Kiedyś: telefon, rozmowa, list, fax.
A dzisiaj?
Jeśli Ci powiem że Snapchat, to się zaśmiejesz.
Ale jeśli powiem, że blog prawniczy, to już tego nie zrobisz, chociaż jeszcze 4 lata temu zapewne byś się uśmiał po pachy 🙂
Bo świat się zmienia w tempie błyskawicznym. Ty też się zmieniasz. Ja również. Ten blog też.
******
A więc? Jaki wniosek?
1. Jeśli prowadzisz blog prawniczy, nie traktuj go jak witryny sklepu, gdzie sprzedawca pokazuje swój najlepszy towar. Raczej traktuj go jak telefon, dzięki któremu komunikujesz się z otoczeniem. Mów za pomocą swojego bloga, rozmawiaj, pokazuj oczywiście to, co masz najlepszego, ale nie w sposób, w jaki czyni to setka innych blogów. Niech Twój blog zachęca do kontaktu, do rozmowy. Niech buduje relację.
2. Nie śpij. To, że masz jeszcze klientów z polecenia nie oznacza, że tak będzie jutro. Być może już teraz dostrzegasz zmianę w ilości i w jakości klientów. To jest jak morze, które zanim brzeg zaleje tsunami, cofa się lekko w tył. To są pierwsze symptomy zmian.
{ 6 komentarze }
W roku 2010: „Polscy prawnicy zaczynają blogować”
W roku 2011: Jak prawnik powinien korzystać z Twittera
W roku 2012: Lekarz i prawo – nowy blog w web.lex network
W roku 2013: Pewne rzeczy na świecie są niezmienne
W roku 2014: 8 sierpnia napisałem
W roku 2015: ….
No właśnie, jak myślisz, o czym napiszę 8 sierpnia w roku 2015?
{ 2 komentarze }
Hmmm….
Takie pytanie dostałem mailem:
Dzień dobry,
jakie certyfikaty powinna mieć Pana zdaniem kancelaria? Rzetelna Firma? Gazele Biznesu?
Pozdrawiam
Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia. Mógłbym „na odwal się” powiedzieć: tak, certyfikaty są istotne – im więcej, tym lepiej. Ale uczciwie rzecz ujmując, nie mam pojęcia, jak to się przekłada na relację z klientami, na ich motywację, i na zyski. Dlatego w ten sposób nie odpisałem pani, która jest dyrektorem marketingu w jeden z kancelarii zlokalizowanych w Stolicy.
OK, ale co Ty o tym myślisz?
Czy kancelarii w ogóle są potrzebne takie certyfikaty? Jakie masz doświadczenia w tym przedmiocie? Czy rzeczywiście wpływa to pozytywnie na gości kancelarii, czy gości strony www? Czy z takimi klientami pracuje się łatwiej, są oni inaczej nastawieni do Ciebie i Twojego personelu?
Jak to naprawdę wygląda?
{ 6 komentarze }
No i w końcu pojechałem na wakacje… Prawdę mówiąc, nie chciało mi się za bardzo…
Wiem, jak to brzmi. Wiem, co możesz sobie o tym pomyśleć. Wiem, co możesz pomyśleć o mnie.
🙂
Tyle się ostatnio dzieje w web.lex, a ja mam tyle energii, że kompletnie nie czuję ani zmęczenia, ani potrzeby odpoczynku. Wręcz przeciwnie.
Ale stało się: pojechaliśmy tym razem do Ustki [BTW: autostrada A1, to jakaś pomyłka – bramki pod Toruniem – tylko 3 stanowiska – nie ma szansy, żeby tam nie było mega korków po wsze czasy].
A więc leżę na plaży, bawię się z dzieciakami, zwiedzam Ustkę, jeżdżę na rowerze, itp. A mój blog … w tym czasie pracuje dla mnie. Pracuje ZA mnie!
Za mnie przyciąga czytelników (być może jesteś jednym z nich :)), ZA mnie nawiązuje z nimi relacje, ZA mnie skłania do kontaktu ze mną, a być może też ZA mnie sprzedaje.
Czy zatem może być wspanialsze narzędzie dla biznesu? Obojętnie czy dla kancelarii prawnej, czy innej firmy… Czy może być?
Może i może 🙂
Ale to i tak jest WIELE!
Blog prawniczy jest cudownym narzędziem. Dobry blog może tak pracować wiele miesięcy bez świeżej treści. Jest ponadczasowym narzędziem marketingowym.
Ale zaraz Rafale – powiesz – Przecież tak samo działa strona mojej kancelarii!
No … nie.
Dlatego, że strona sama z siebie nie przyciąga gości, sama z siebie nie buduje relacji i tylko w ograniczonym stopniu skłania do kontaktu. To jest kompletnie inne narzędzie, ma inne cele i inne zastosowanie niż blog.
Tymczasem blog pracuje dla mnie 24h/7 dni w tygodniu. Non stop. Nie męczy się. Nie chce jeść, nie prosi o podwyżkę 🙂
Blog jest po prostu nowoczesnym narzędziem marketingowym.
{ 4 komentarze }