Zgasł mi internet na moment, więc wykorzystałem wolny czas na sztukę:
{ 0 komentarze }
Rafał Chmielewski: e-Marketing Prawniczy
Czy to możliwe?
Sądzę, że jak najbardziej.
Spędziłem teraz kilka dni z moją siostrzenicą – lat 18. Co jest dla niej kanałem do komunikacji? Instagram i Snapchat. Zainteresowałem ją teraz Vine’em, więc może i ten kanał sobie zaszczepi.
Ale kiedy zapytałem Kamilę, dlaczego nie korzysta z Facebooka, odparła: Facebook? Za dużo śmieci, za bardzo pożera czas, to jest dla starszych (sic!), a ja i moi znajomi nie chcemy korzystać z tego, czego używają dorośli.
[HA… A większość osób myśli, że młodzież i dzieciaki okupują Facebooka …]
„No i co z tego Rafale” – zapytasz zapewne.
Z tego to, że:
„No i co z tego Rafale” – zapytasz ponownie.
To z tego, że:
Czy zatem te wszystkie nowoczesne platformy komunikacyjne są ważne? Są, i to bardzo. Będą nabierały coraz większego znaczenia w naszej pracy, a dokładniej w marketingu kancelarii prawnej. Nie patrz na nie jednak jak na kolejne zło konieczne, ale jak na formy komunikacji przekazujące dalej to, co masz do powiedzenia.
{ 2 komentarze }
Na temat specjalizacji w blogu prawniczym pisałem już STO razy.
Właśnie udzieliłem odpowiedzi pewnej osobie z naszej branży:
Po co nam specjalizacja? Chodzi generalnie o to, aby się sensownie wyróżnić. Chodzi o to, aby zwrócić na siebie uwagę. Bo, jak ją utrzymać (co jest trudniejsze), to Panu pokażę i nauczę, ale aby mieć co utrzymać, trzeba najpierw ją mieć, prawda?
Właśnie: są dwie rzeczy:
Z tego utrzymanie uwagi jest trudniejsze. Tym trudniejsze, im jest więcej treści tego samego rodzaju. Ale aby mieć co utrzymać, aby przejść do etapu drugiego, trzeba tę uwagę najpierw pozyskać. I specjalizacja bloga prawniczego jest jednym z elementów tego procesu.
No…
Pozdrawiam!
🙂
{ 0 komentarze }
O relacji pisałem już WIELOKROTNIE.
Często słyszę wątpliwości: A po cóż mi to?
A jeszcze częściej: A po cóż mi blog i nawiązywanie relacji?
W zasadzie to PO NIC.
Bo po co Ci utrzymywanie dobrych stosunków z klientami czy pt. klientami, prawda? Ani od tego zdrowia nie przybywa, ani dzieci lepiej się nie wychowują, ani giełda nie rośnie.
🙂
A tak na serio: to każdemu z nas zależy na dobrych relacjach. Tylko nie każdy zdaje sobie z tego sprawę. Dobrą relację nawiązujemy i utrzymujemy w różny sposób: w realu, ale i też – dzisiaj – w sieci. Wszystko zaczyna się i kończy na relacji. Warto o nią dbać.
W sieci możesz to robić automatycznie, masowo, ponadczasowo i tanio. Relacja nawiązana za pomocą bloga prawniczego jest bardzo podobna do tej, nawiązanej w realu.
Dobra relacja to też gwarancja rozwoju biznesu. Obojętnie jakiego. Najlepszy fundament.
Dobra relacja powoduje, że lepiej nam się pracuje z klientem, że ona nam bardziej ufa, że traktuje nas inaczej, że nie mają dla niego znaczenia rzeczy nieistotne, że lepiej płaci, i że jeszcze do tego przyprowadza kolejnych klientów.
Tak to właśnie jest.
🙂
{ 0 komentarze }
Chińczycy mają milion przysłów, powiedzonek, takich czy innych mądrych myśli.
Jedną z nich jest:
Prawda, że ładne? I takie…. wzniosłe…
HAHA 🙂
Ale nie o to chodzi 😉
To powiedzenie doskonale opisuje, o co chodzi w e-marketingu prawniczym.
Zadaj sobie pytanie: czy TY, prowadząc swojego bloga, korzystając z innych narzędzi marketingowych, uprawiasz ludzi?
{ 2 komentarze }