Ochrona danych osobowych w kancelarii prawnej

przez Rafał Chmielewski dnia 8 lipca, 2014

A teraz kilka słów na temat czegoś, co powoli zaczyna urastać do problemu rangi kontroli podatkowej, czy kontroli z ZUS. Dlatego, że niebawem w życie wejdzie UE rozporządzenie w zakresie ochrony danych osobowych, które – niestety – nakłada solidne kary na przedsiębiorstwa, mające gdzieś tę sferę swojej działalności.

A nie ma firmy, nie ma kancelarii, która nie gromadzi i nie przetwarza danych swoich klientów.

Temat jest o tyle ważny, że mało kto go rozumie, wie o nim, a co gorsza, stan przygotowania organizacyjnego dzisiejszych firm do spełnienia wymogów nie tylko tego rozporządzenia, ale nawet dużo mniej restrykcyjnej obecnie obowiązującej polskiej ustawy, jest tragiczny. I to jest i tak chyba zbyt łagodnie powiedziane.

Idąc za tym tematem, tegoroczne web.lex meeting było poświęcone danym osobowym. Danym osobowym, widzianym z różnej perspektywy. Pierwszym wykładem była ochrona i przetwarzanie danych w kancelarii prawnej, drugim – ochrona danych osobowych na urządzeniach mobilnych (napiszę o tym niebawem trochę), trzecim – przetwarzanie danych w ramach e-mail marketingu w kancelarii.

*****

Wiesz co obserwuję na co dzień? BARDZO dużo kancelarii prawnych:

  • posiada swoją pocztę na serwerach Google (Gmail). A nawet na serwerach WP, onet, czy nawet zdarzyło mi się … amorki.pl
  • nie ma podpisanej umowy w zakresie ochrony i podpowierzenia danych osobowych z hostingodawcą
  • posiada swoją pocztę e-mail na serwerach ciotek, wujków, braci, itp.
  • posiada proste jak barszcz hasła do swoich komputerów, smartfonów, kont pocztowych, a nawet wifi – i raczej nigdy ich nie zmienia.
  • nie posiada niezbędnej dokumentacji, a w szczególności Polityki bezpieczeństwa danych osobowych.

Tak być nie powinno. Jestem przekonany, że o tym wiesz.

*****

Ja mam to szczęście, czy też inaczej – szczęście ma web.lex, że jednym z naszych klientów jest pani Mariola Malicka, która w tej tematyce orientuje się bardziej niż dobrze. Ona dba o zgodność web.lex i naszych kancelarii z przepisami ustawy. Ma ogromne doświadczenie właśnie w dostosowaniu kancelarii prawnej do wymogów, które w zakresie przetwarzania danych osobowych i ich ochrony, stawiają przepisy prawa.

Pani Mariola prowadzi świetny blog: Przetwarzanie danych.pl Zajrzyj – zobacz – nie zapomnij.

***************************

Mam dla Ciebie propozycję:

  • jeśli chcesz być z GIODO w dobrych stosunkach – skontaktuj się z panią Mariolą: 506 409 619 [ kancelaria@przetwarzaniedanych.pl] 🙂
  • jeśli potrzebujesz pomocy technicznej (przeniesienie na nowy serwer, konfiguracja poczty, i ogarnięcie tego wszystkiego pod względem technicznym) – z przyjemnością web.lex Ci bezinteresownie pomoże – skontaktuj się ze mną.

„7 rzeczy zanim zaczniesz przygodę z blogiem prawniczym” – krótki poradnik

 

Zostaw mi swój adres e-mail. Przyślę Ci link do ściągnięcia Poradnika dotyczącego Bloga prawniczego, a dodatkowo otrzymasz wiele dokładnych informacji na ten temat! [Pobrało – 642 osoby]


Wpisz adres e-mail:

{ 0 komentarze }

Czy powinienem szukać dla siebie niszy?

przez Rafał Chmielewski dnia 7 lipca, 2014

Taki wątek pojawił się w komentarzu pod ostatnim postem:

Czy dobrym rozwiązaniem jest poszukanie sobie niszy w usługach prawnych? W szczególności, kiedy założyłeś właśnie swoją kancelarię… Czy też odwrotnie: lepiej jest nie szukać niszy, tylko wejść w konkurencyjny rynek?

Jakie masz zdanie na ten temat?

{ 12 komentarze }

Odkryłem szokującą prawdę … no, … prawie szokującą :)

przez Rafał Chmielewski dnia 2 lipca, 2014

A ta szokująca prawda to po prostu to, co widzę: różnica między blogiem, który wspiera web.lex, a takim, który jest poza naszą Grupą.

Skąd to wiem?

Stąd, że czasem – rzadko, ale jednak – zdarza nam się wykonać blog prawniczy dla kancelarii, która nie chce dołączyć do naszej Grupy  i korzystać z naszego wsparcia. Wówczas przez jakiś czas mam jeszcze dostęp do panelu administracyjnego takiego bloga i widzę jego statystyki. A te są w stanie dać odpowiedź na naprawdę wiele pytań i wątpliwości.

I teraz porównaj statystyki dwóch blogów o zbliżonej tematyce, powstałych całkiem niedawno, w odstępie kilkunastu dni. Jest to dopiero początek tych blogów, zatem statystyki poniższe nie są imponujące, ale pokazują, którego z tych blogów start (a potem i rozwój) jest lepszy.

Blog nie korzystający ze wsparcia web.lex.

Zrzut ekranu 2014-07-02 o 21.47.17

I blog będący w naszej Grupie:

Zrzut ekranu 2014-07-02 o 21.47.41

W obu blogach znajdują się po cztery wpisy. Zobacz, że blog pierwszy, ten który nie korzysta ze wsparcia web.lex, zaczął swoje istnienie dnia 3 czerwca, a drugi dopiero 23 dnia tego samego miesiąca. Zatem ten pierwszy, powinien mieć więcej odsłon, aniżeli blog niższy, ze względu na lepsze pozycjonowanie w Google (którego nie ma). A jak widać, jest odwrotnie.

No i co z tego? – zapytasz.

To, że jeśli blog ma Ci rozwijać kancelarię, obojętnie w jaki sposób, to jeśli będzie miał więcej odwiedzin, jeśli od razu ruszy z kopyta, to efekt przyjdzie znacznie szybciej. A dziś są czasy takie, że nie ma czasu na marudzenie: jeśli trzeba coś zrobić, to trzeba i tyle. Jeśli Twój blog ma Ci przyciągać klientów, to on musi działać szybko, szybko się rozwijać, bo jeśli on tego nie zrobi, to zrobi to za Ciebie ktoś inny.

Weź jeszcze pod uwagę jeden fakt, z którego nie wszyscy zdają sobie w pełni sprawę: jeśli TY masz więcej odwiedzin w swoim blogu, to tych odwiedzin ma mniej Twoja konkurencja. A zatem wygrywasz podwójnie.

I jeszcze … jeśli Ty masz więcej odwiedzin w Twoim blogu, to Google lepiej Cię pozycjonuje w tym temacie. I nie chodzi tutaj koniecznie o pozycjonowanie Twojego bloga, ale o pozycjonowanie innych Twoich treści w tym samym temacie, bez względu na to, gdzie są publikowane. A zatem wygrywasz potrójnie.

No dobra, ale jak to robicie, że blogi w waszej Grupie się szybciej rozwijają? – zadasz zapewne drugie pytanie.

No cóż, wybacz, ale tego nie mogę Ci zdradzić. Powiem tylko to, że nasze blogi się stale umacniają. Pracujemy ciężko, aby to nasze kancelarie dominowały w sieci. Cały rynek usług prawnych powoli przenosi się do Internetu i my chcemy tam być, kiedy przyjdzie właściwy moment.

Różnica, którą widzisz powyżej, będzie jeszcze wyraźniejsza za kilka miesięcy.

*****

Kancelarie z naszej Grupy zapraszam do dyskusji na naszym forum >>

{ 22 komentarze }

Dziedzina wiedzy, którą się zajmuję, nie jest emocjonująca.

przez Rafał Chmielewski dnia 1 lipca, 2014

Wiem, wiem … nie piszę ostatnio zbyt wiele. 

Powód?

Mam masę, OGROMNIASTA górę, pracy. W zeszłym tygodniu dzień w dzień byłem w podróży do naszych kancelarii, które zechciały dołączyć do naszej Grupy. A teraz muszę po prostu wdrożyć autorów tych nowych blogów w sekrety e-marketingu kancelarii i bloga.

I nie miałem dziś w planie napisania tutaj niczego, ale „dostałem” właśnie mailem wątpliwość, wyrażoną przez jednego z autorów blogów prawniczych, która stała się inspiracją do tej krótkiej notki. Oto i ona (wątpliwość):

… Staram się pisać jak najbardziej zrozumiale, ale dziedzina jako taka porywająca nie chce być. …

A moja odpowiedź brzmiała:

To nie dziedzina powinna być porywająca, ale TY. 🙂 Bo taką samą treść znajdą gdzie indziej. Jak nie dziś, to jutro. A Ciebie znaleźć można tylko w jednym miejscu. 🙂 Taka jest różnica.

Czy Ty dostrzegasz TĘ różnicę? To nie chodzi o meritum! Tego jest już dużo i będzie jeszcze więcej. To było dobre jak ja prowadziłem swojego bloga podatkowego w roku 2008. Teraz, i już na wiele lat, chodzi o Ciebie! Pokaż się, jaki jesteś, jak żyjesz, jak się zachowujesz, co lubisz, a czego nie znosisz.

Gdyby ten post pisała agencja marketingowa, to by powiedziała: pisz merytorycznie, stosuj słowa kluczowe, badaj konwersję i zachowania Twoich czytelników. A ja mówię: web.lex zbudowałem z dala od tego gó..na. Nie dbam o takie rzeczy. Dbam o to, aby mój blog był komunikatywny, aby przyciągał czytelników, aby inspirował do działania.

Bo mój blog, to ja.

{ 5 komentarze }

„Przestań narzekać, tylko coś zrób”

przez Rafał Chmielewski dnia 19 czerwca, 2014

Z racji tego, że na przedłużony weekend pojechałem z moją rodziną do mojego rodzinnego miasta Szczytna, dziś spotkałem mojego starego kolegę, jeszcze z czasów szkoły podstawowej. Sytuacja była taka, że rozmawiałem z nim też wcześniej – niemal dokładnie rok temu.

I co?

Rok temu biadolił, że ma beznadziejnego szefa i beznadziejną pracę, że najchętniej to by ją zmienił, albo założył swoją firmę. Generalnie było kompletnie do kitu.

Minął rok.

Dzisiaj biadolił, że ma beznadziejnego szefa i beznadziejną pracę, że najchętniej to by ją zmienił, albo założył swoją firmę. Generalnie jest kompletnie do kitu.

Myślę sobie: facet, przestać się mazać.

A powiedziałem: Jurek, przestań narzekać, tylko coś zrób. Minął rok, a Ty jesteś w tym samym miejscu. Nie zrobiłeś nic. Straciłeś rok.

A na to Jurek: No, ale co mam zrobić?

Ja: Tego to ja nie wiem.

On: Ja też nie wiem.

Ja: Kurde, a skąd masz wiedzieć, skoro nic nie zrobiłeś? Jeśli chcesz zebrać grzyby, to same do koszyka raczej nie wskoczą, Musisz najpierw wejść do lasu, a potem patrzeć w dół. Musisz stracić 15 minut, zanim znajdziesz pierwszą kurkę. Wcześniej trafisz jeszcze na klika muchomorów, których zebrać nie możesz. Ale w końcu znajdziesz to, czego szukasz. Jak chcesz Jurek znaleźć coś, jeśli niczego nie szukasz? A skąd masz wiedzieć, czego szukasz, skoro nigdy tego nie szukałeś? Dam sobie rękę uciąć, że jeśli teraz coś znajdziesz, to nie będzie to, czego szukasz, ale tylko w TAKI sposób, zaczniesz poznawać, czego naprawdę poszukujesz!

****

Każdy z nas ma wybór: albo będzie czekał na księcia z bajki, albo będzie dążył do zostania tym księciem. Ja wolę opcję nr dwa. Nigdy nie narzekałem, zawsze miałem wizje i cele, zawsze szedłem do przodu. Każdy kolejny rok wyglądał w moim życiu inaczej niż poprzedni.

Jeśli Ty masz poczucie, że stoisz w miejscu, że nic się nie dzieje, że jest gorzej, że kryzys, itd., po prostu zacznij działać. Nie można oczekiwać zmiany okoliczności, jeśli robi się wciąż to samo. Tylko zmiana działania prowadzi do zmiany okoliczności. Zacznij działać.

Najprostsze, co możesz zrobić, to założyć blog prawniczy. Nawet taki na darmowym systemie WordPressa. Poświęcisz tylko odrobinę swojego czasu, ale nawet, jeśli uznasz, że to była porażka, będzie to dla Ciebie cenna lekcja, z której będziesz mógł wyciągnąć drogocenne wnioski. A na tej bazie będziesz mógł zbudować coś nowego. Lepszego.

****

Mój Jaś ma w domu kolekcję kapsli (poza tą kolekcją ma jeszcze wiele innych kolekcji, co niestety istotnie wpływa na ład i harmonię w domu :)). Ostatnio wprawił mnie w osłupienie: wracam do domu, patrzę, a ten smyk (6 lat i 4 miesiące), maluje na podwórku innym dzieciom ręce.

Podchodzi do mnie jego opiekunka i mówi: Panie Rafale, Jaś wymyślił, że zorganizuje studio tatuażu i będzie w zamian za kapsle malował dzieciom tatuaże.

IMG_0808

Jak wymyślił, tak natychmiast zrobił. (Kilka tygodni wcześniej w zamiana za kapsle dzieciaki oglądały jego kolekcję breloczków.)

Jaś nie prosi mnie o kapsle, nie prosi nikogo – wymyśla sposoby na powiększenie swojej kolekcji. Działa. Jest proaktywny. Nie kończy na marzeniach, ale swoje plany wciela w życie. Nie narzeka, ale „coś robi”.

Szczerze? Jest on dla mnie wzorem do naśladowania. Może być wzorem dla takiego Jurka. I na pewno dla wielu innych.

****

Pamiętaj, że szczególnie teraz można zrobić wiele rzeczy. Można je zrobić szybciej i taniej. Dzisiejszy świat jest tak różnorodny, że dla każdego znajdzie się miejsce. Nawet jeśli Twoja kancelaria położona jest w najmniejszej miejscowości, to dzięki blogowi dotrzesz do klientów z największych miast. Musisz tylko ruszyć z miejsca.

Ruszyć teraz.

{ 14 komentarze }