web.lex meeting ’14 już jutro

przez Rafał Chmielewski dnia 30 maja, 2014

weblex meeting2

Ostatni tydzień to istny armagedon: głównie za sprawą jutrzejszej konferencji – którą jednak wolę nazywać Spotkaniem. Spotkaniem naszej Grupy. Nie ma tutaj bowiem miejsca na sztuczne pozy, puszenie się, garnitury i żakiety stosowne na bardziej oficjalne okazje, ale raczej jest ciepłe spotkanie z gronie dobrych znajomych i partnerów.

W naszej branży organizowane są konferencje na które przychodzi maxymalnie setka ludzi, a jest to zazwyczaj okupione dużym wysiłkiem promocyjnym i organizacyjnym wielu osób. W przypadku web.lex meeting jest zupełnie odwrotnie, a niektóre osoby z naszej Grupy nie mogą się wręcz doczekać spotkania. Ja też.

Czasem…. tak się zastanawiam: jak udało mi się stworzyć coś tak wspaniałego? Gdybym taki obrót sprawy przewidział na samym początku, to pewnie bym się przestraszył rozmiaru przedsięwzięcia. Nasza Grupa obecnie liczy ponad 60 blogów, ponad 50 kancelarii. I się stale powiększa (w maju dołączyło do nas kolejnych 5 kancelarii). Gdybyśmy razem stworzyli jedną kancelarię, byłaby to na pewno największa kancelaria pod względem geograficznym, a także jedna z większych kancelarii pod względem osobowym. I na pewno przodująca doświadczeniem eksperckim.

Ostatnio jedna z osób, autorka bloga z naszej Grupy, napisała mi, że śniło jej się, iż na web.lex meeting było tak dużo osób, że nie mogła mnie w tym tłumie odszukać. No cóż…. ja sam nie wiem dziś, jak będzie nasze spotkanie wyglądało za rok. Nie wiem też, jak będzie potem, ale wiem, że chciałbym zmienić coś na tym świecie, i jednym z przejawów dążenia do tego celu jest rosnący web.lex. Więc za jakiś czas, być może, web.lex meeting, to będzie web.lex world?

****

A więc startujemy jutro o 10.00. Dziś tylko drobne spotkanie przy lampce wina wieczorem.

{ 0 komentarze }

Kropla o storytellingu

przez Rafał Chmielewski dnia 24 maja, 2014

Na swojej stronie www, czy w blogu możesz napisać:

Mam doświadczenie

Mam wiedzę

Kierujemy się wyłącznie dobrem naszych klientów

Twój interes jest dla nas najważniejszy

Działamy dla dobra naszych klientów

Jesteśmy terminowi

Wygrywamy sprawy trudne i beznadziejne

Nam możesz spokojnie poświęcić swój problem

No i co?

No i to, że i tak nikt w to nie uwierzy. Albo pomyśli, że tak to sobie może napisać każdy. Albo że tak, to robi każda inna kancelaria. Albo, że „wyszli na papieroska i wymyślili sobie wartości”…

Wiesz w czym jest problem? W braku kontekstu, albo w niewłaściwym kontekście.

A wiesz, jakie jest na to lekarstwo? Storytelling.

I wiesz co jeszcze?

Storytelling jest lekarstwem na większość bolączek dotyczących wizerunku Twojej kancelarii i branży jako całości.

****

Storytelling jest obszerną koncepcją, z wieloma niuansami specyficznymi dla każdej branży.

****

Jeśli sądzisz, że to jakaś nowinka, itp. to zaskoczę Cię: ja korzystam ze storytellingu od chwili założenia tego bloga. A nawet od momentu założenia mojego podatkowego bloga PodwojneOpodatkowanie.pl Z tej koncepcji korzystają również blogi skupione w Grupie web.lex.

Powodzenia!

{ 6 komentarze }

Co robi web.lex

przez Rafał Chmielewski dnia 21 maja, 2014

Wyrwane z mojej firmowej poczty:

Czy to prawda, że Państwo budujecie blogi dla kancelarii prawnych?

Ile kosztuje wykonanie bloga w web.lex?

Taniej zrobi mi bloga agencja marketingowa

Nie rozumiem, dlaczego miałbym powierzyć zbudowanie bloga właśnie przez web.lex

Wolę to zrobić sam, bo mam złe doświadczenia z agencjami

Wydaje mi się, że się nie zawsze rozumiem z osobą, która do mnie pisze, czy dzwoni…

Po pierwsze: w web.lex NIE budujemy blogów! web.lex jest po to, aby pomóc w rozwoju kancelarii. Tak się składa, że blog jest doskonałą maszynką do tego celu, dlatego stawiamy blogi, ale jako element strategii e-marketingowej. Ponadto wspomagamy dalszy rozwój tych blogów i ich autorów.

Po drugie: web.lex nie jest agencją marketingową. Różnica jest tutaj gigantyczna. Agencja marketingowa zrobi wszystko, co klient sobie życzy i tyle. A w web.lex robimy wszystko, co trzeba (nie zawsze pokrywa się to z wstępnym życzeniem klienta), a potem wspieramy rozwój.

Po trzecie: z tego wszystkiego wynika różnica w cenie usługi/produktu.

Jeżeli chcesz mieć blog: idź do agencji marketingowej. Jeżeli chcesz się rozwijać: przyjdź do web.lex.

{ 9 komentarze }

Od czasu do czasu słyszę taką wątpliwość.

Prawda to, czy fałsz?

Hę…?

🙂

Ja Ci powiem tak: zadanie takiego pytania obnaża brak wiedzy na temat tego, co to jest blog prawniczy. W ogóle – co to jest marketing kancelarii prawnej. Zadanie tego pytania powoduje, że pytający ma problem z organizacją swojego biznesu.

Bo zauważ:

Mój blog, ten, który teraz czytasz (dziękuję Ci za to!), jest czytany przez kogoś wciąż i wciąż. Jest noc, a ktoś tutaj siedzi i czyta. Leżę na plaży, a ktoś go czyta. Jestem na szkoleniu, a ktoś czyta, czyta i czyta. Ten blog automatycznie generuje kontakty, nawiązuje relację, przynosi mi kolejnych klientów. Bez wytchnienia pracuje dla mnie, jak wybitnie dobrze zaprojektowany i wykonany silnik.

Więc…

Czy mogę lepiej spożytkować swój czas, niż prowadzenie tego bloga?

NIE!

Bo to ten blog daje utrzymanie mnie i mojej rodzinie, moim pracownikom i ich rodzinom, moim współpracownikom oraz partnerom i ich rodzinom. Bo to ten blog pomaga mi rozwijać web.lex i pomaga w realizacji kolejnych celów. Bo to dzięki temu blogowi będę mógł odejść z tego świata szczęśliwy, że zrobiłem to, co chciałem.

Dlatego nie ma dla mnie lepiej spędzonego czasu, niż rozwijanie tego bloga. Kropka.

Dlatego nie ma dla Ciebie lepiej spędzonego czasu, niż rozwijanie Twojego bloga prawniczego.

Z tego powodu wolę zdelegować moje obowiązki i zadania w web.lex, aniżeli zaniedbać mój blog. Nikt nie zrobi tego lepiej za mnie. I nikt nie zrobi tego lepiej za Ciebie. Bo praca merytoryczna to jest to, co wykona każda inna osoba lepiej lub gorzej, ale Twojego bloga nie poprowadzi tak dobrze nikt inny, jak Ty sam.

****

Pamiętaj o jednej ważnej rzeczy: nawet 5 minut spędzone na prowadzeniu bloga, będzie odnosiło swój skutek przez kolejne lata. To jest najcenniejsze 5 minut w ciągu dnia.

{ 32 komentarze }

Po co mi media społecznościowe w kancelarii prawnej?

przez Rafał Chmielewski dnia 20 maja, 2014

A po co Ci telefon w kancelarii?

Wciąż nie zdajemy sobie sprawy z jednej prostej rzeczy: tzw. media społecznościowe służą do komunikacji. Tak samo, jak Twój telefon służy Ci do komunikacji, tak samo blog, Facebook, Twitter, Vine, Instagram, Pinterest, LinkedIn i GoldenLine, Snapchat, i pewnie jeszcze kilka innych.

Te narzędzia nabierają znaczenia z jednego prostego powodu: coraz częściej ludzie korzystają z tych narzędzi. A Twoi klienci stają się coraz młodsi i dla nich są to naturalne środki komunikacji. Oni coraz rzadziej dzwonią. A coraz częściej komunikują się pisząc, wysyłając zdjęcia i filmy.

Skoro nie usuniesz ze swojego biurka telefonu, to powinieneś zastanowić się dobrze nad tym, czy nie warto właśnie zainteresować się innymi formami komunikacji. Skąd wiesz, czy za tym nie kryje się duża szansa na rozwój Twojej kancelarii, skoro nie korzystasz teraz z tych narzędzi? Tego nie wiesz i się nie dowiesz, dopóki ich nie przetestujesz.

*****

To jest świetny temat na szkolenie…. może kiedyś je zorganizuję  🙂

{ 8 komentarze }