To zdanie usłyszałem (zobaczyłem) pod swoim adresem od pana redaktora z Rzeczpospolitej Ireneusza Walencika, kiedy zwrócił się do mnie z prośbą o kilka słów odnośnie tego, czy warto pozycjonować stronę kancelarii w wyszukiwarce.
Faktycznie zdarzało się, że psy wieszałem na pozycjonowaniu. Ale pragnę uściślić: na bezmyślnym pozycjonowaniu.
W e-marketingu, obojętnie czy mamy na myśli soft, czy hard e-marketing, chodzi o ruch. Bezapelacyjnie. Bez tego czynnika nawet najpiękniejszy kontent będzie bezużyteczny. Amerykanie mawiają: put your content in front of the RIGHT AUDIENCE. A więc ta publiczność musi być zawsze, abyśmy cel mogli osiągnąć.
Pokazać kontent to po prostu pokazać, co mam na stronie. I do tego pokazać go odpowiednim ludziom.
A co mam na stronie? Co widzą owi odpowiedni ludzie?
TO jest ważne!
Odpowiedź na TE pytania jest ważna!
Zadaj je sobie zanim zlecisz pozycjonowanie swojej strony.
A więc pozycjonowanie tak, ale z sensem. Strategią.
To jest temat rzeka.
Oto moja wypowiedź we wczorajszej Rzepie:
Rafał Chmielewski, specjalista od e-marketingu prawniczego, także uważa, że zwiększanie ruchu na stronie kancelarii jest warte inwestycji, jeśli wiadomo, jak ten ruch wykorzystać. Inaczej może to się okazać bezużyteczne. Warto więc najpierw ustalić, do kogo adresuje się ofertę i czego ma ona dotyczyć.
– Korzyść ze sztucznego pozycjonowania może być dwojaka: zdobycie klienta lub potencjalnego klienta. Czasem można je zastosować jako narzędzie budowania marki albo promocji konkretnej usługi czy produktu (np. abonamentu) – wyjaśnia Rafał Chmielewski.
******
Jak wiesz, oferta web.lex się stale rozwija. Doszło do niej ostatnio pozycjonowanie – strategiczne pozycjonowanie w wyszukiwarkach.
Jeśli chcesz się dowiedzieć, co to znaczy i jak możemy Ci pomóc, skorzystaj z formularza:
[contact_form]
{ 6 komentarze }















